fot. PAP/EPA

Komu służy Janukowycz?

Rosyjską optykę na sytuację kryzysu na Ukrainie przedstawił dziś w przemówieniu Wiktor Janukowycz – odsunięty w lutym od sprawowania urzędu prezydenta Ukrainy.

W Rostowie nad Donem, na południu Rosji Janukowycz oświadczył, że wciąż jest prezydentem i dowódcą sił zbrojnych. A to co wydarzyło się na Ukrainie nazwał niekonstytucyjnym przewrotem. Ocenił, że trwa walka nacjonalistów i neofaszystów, którzy celują w urząd prezydenta.

Janukowycz zaznaczył, że planowane na 25 maja wybory będą całkowicie niekonstytucyjne i nielegalne. Zaapelował do społeczności międzynarodowej o niewspieranie „bandyckiego reżimu”

Poseł Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych mówi, że Janukowycz jest narzędziem w rękach Rosji; powtarza jej wersję zdarzeń.

– Oskarża swoich własnych obywateli o to, że są faszystami, czy że są zbrodniarzami; takiego typu słowa ze strony kogoś, kto naprawdę troszczy się o swój kraj nigdy nie powinny paść. To jest raczej wyraz jego absolutnej izolacji i frustracji. Jest dziś narzędziem w rękach propagandy moskiewskiej, putinowskiej, która tak właśnie chce przedstawiać sytuację na Ukrainie – zaznacza poseł Krzysztof Szczerski.

Widać, że Rosja systematycznie przygotowuje się dziś do formalnego przejęcia Krymu. Nawet Rada Federacji Rosyjskiej po ogłoszeniu wyniku referendum akcesyjnego na Krymie rozpatrzy projekt ustawy o przyłączeniu półwyspu.

Jeśli społeczność międzynarodowa nie zdobędzie się na to, żeby zablokować taki scenariusz, to pozostaje pytanie: czy Ukraina, dzisiejsze władze ukraińskie będą gotowe przyjąć fakt utraty części swojego terytorium, czyli Krymu na rzecz Rosji? Czy te ruchy, które dziś obserwujemy na Ukrainie nie są początkiem informacji, sygnału wysyłanego do społeczności międzynarodowych, że Ukraina tak po prostu nie pogodzi się z utratą części tego terytorium i będzie próbowała w jakiś sposób zareagować na te ruchy, które dziś dzieją się na Krymie – zaznacza poseł Szczerski.

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy dysponuje dowodami, że w prowokacjach przeciwko ukraińskiej państwowości na terytorium tego kraju zaangażowany jest rosyjski wywiad wojskowy – oświadczył szef SBU Wałentyn Naływajczenko, przemawiając w parlamencie.

Jeszcze dziś odbędzie się konferencja prasowa, na której przedstawione zostaną te dowody – zapowiedział.

RIRM

drukuj