fot. pixabay.com

Komisja Europejska naciska kraje UE na akceptację tzw. homomałżeństw poprzez regulacje sprzeczne z prawem poszczególnych państw Unii

Komisja Europejska chce zmusić państwa unijne do akceptacji tzw. homomałżeństw oraz adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Unijni komisarze przyjęli projekt rozporządzenia, zgodnie z którym kraje Wspólnoty bez specjalnej procedury będą musiały uznawać rodzicielstwo ustalone w innym państwie Unii, nawet jeśli dotyczy ono pary jednopłciowej.

Komisja mówi tu o interesie i prawach dzieci przemieszczających się z jednego państwa Unii do drugiego lub mających rodzinę w innym kraju.

Projekt umożliwia im korzystanie z praw wynikających z pochodzenia na mocy przepisów krajowych. Chodzi m.in. o dziedziczenie, alimenty oraz prawo rodziców do reprezentowania dziecka pod względem prawnym.

Propozycja Komisji Europejskiej budzi obawy i wątpliwości wśród polityków PiS. Europoseł Beata Kempa mówi, że jest to kolejna odsłona walki ideologicznej.

– Jest to niezwykle groźne, dlatego że jeśli w którymś z krajów członkowskich będzie uznane rodzicielstwo, to z automatu będzie musiało być uznawane przez kraje członkowskie, co w przypadku naszej konstytucji może budzić wątpliwości. Jest to uznawanie, nawet jeśli są inne porządki prawne w krajach członkowskich, na przykład akceptacji adopcji przez pary jednopłciowe. Jest to w ramach bardzo dużej operacji ideologicznej, której celem jest nałożenie tego porządku na wszystkie kraje Unii Europejskiej – powiedziała Beata Kempa.

Wejście regulacji ws. uznawania rodzicielstwa będzie stanowiło ingerencję w prawo rodzinne krajów Unii Europejskiej. Według traktatów takie kwestie jak małżeństwo i rodzicielstwo stanowią bowiem wyłączną kompetencję państw członkowskich.

Projekt Komisji Europejskiej musi zostać przyjęty jednomyślnie przez państwa członkowskie.

RIRM

drukuj