PAP/Radek Pietruszka

Komentarze po wyborach parlamentarnych

Bardzo dobry wynik Prawa i Sprawiedliwości to efekt tego, co partia zrobiła przez minione cztery lata, ale też mobilizacja do jeszcze większej pracy, tym bardziej, kiedy niemal połowa Polaków oddała głos na opozycję.

PiS ma powody do radości.

– To święto demokracji, przede wszystkim dzień wyborów, i Polacy uwierzyli w to, że ich głos się liczy – powiedziała europoseł Jadwiga Wiśniewska.

I choć wynik wyborów jest historyczny, to jednak duża część Polaków zagłosowała na ugrupowania inne niż Prawo i Sprawiedliwość.

– Podchodzimy to tego wyniku z pokorą, ze świadomością, że różne rzeczy muszą się zmienić. Jakie? To dopiero wymaga poważnej analizy – wskazał wicepremier Jarosław Gowin.

Przed partią kolejne cztery lata ciężkiej pracy.

Będziemy dalej robić swoje, będziemy realizować nasz program. Ten program jest adresowany do wszystkich Polaków, bo chociażby wzrost wynagrodzeń to jest coś, co dotknie wszystkich pracujących. Kolejna 14. emerytura, równe dopłaty dla rolników – to jest program, który jest adresowany do wszystkich grup społecznych i zawodowych – zaznaczył wicepremier Jacek Sasin.

Tym bardziej, że ani w Sejmie, ani w Senacie nie będzie łatwo. PO–KO mówi o nierównej walce.

– Jak bardzo nierówna walka była w tej kampanii, w sensie jak nierówne reguły były dla uczestników tej kampanii – powiedział Arkadiusz Myrcha.

Mimo to partia wciąż Ma nadzieję na przejęcie władzy.

– Jest wynikiem, który może budować nadzieję na przyszłe wybory i na dobry wynik w wyborach prezydenckich – mówiła Ewa Kopacz.

Tymczasem po długim niebycie do parlamentu wraca Lewica.

– To będzie opozycja bardzo merytoryczna, przygotowana z projektami ustaw. I zmienimy polską politykę, bo lewicy w Sejmie brakowało – powiedziała Anna-Maria Żukowska.

Ich wynik 11,9 procent głosów w skali kraju to efekt zjednoczenia sił wszystkich lewicowych ugrupowań.

– Ja liczę na to, że ta reprezentacja będzie dobrze pracowała w Sejmie – dodała Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska.

Z kolei dla PSL–u wynik 9,6 procent głosów to dobry prognostyk na przyszłość. Porozumienie PSL–Kukiz’15 będzie kontynuowane.

– Dzisiaj się okazuje, że to był strzał w „dziesiątkę”, że ludzie oczekiwali czegoś takiego – powiedział Stanisław Tyszka.

O tym, jaki będzie nowy Sejm i Senat pokażą najbliższe cztery lata.

TV Trwam News

drukuj