fot. PAP/Jacek Turczyk

Kolejny dzień wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w USA

Prezydent Andrzej Duda kontynuuje wizytę w Stanach Zjednoczonych. Dziś zwiedza Bibliotekę Kongresu USA i zapoznana się z kolekcją „Polskiej Deklaracji o Podziwie i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych” z 1926 roku. Ok. godz. 21.00 czasu polskiego Andrzej Duda złoży wiązankę kwiatów pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.

Przed północą naszego czasu w Białym Domu weźmie udział w oficjalnej kolacji dla przywódców państw i organizacji przybyłych na Szczyt Bezpieczeństwa Nuklearnego.

Wczoraj na konferencji prasowej prezydent Andrzej Duda poinformował o tematach, jakie chce podjąć podczas kolacji z m.in. prezydentem USA Barackiem Obamą.

– Na pewno będę chciał porozmawiać nie tylko z panem prezydentem, ale też z innymi przywódcami, których będzie tam bardzo wielu i z którymi też będę się spotykał na takich krótkich, bilateralnych spotkaniach w ciągu dwóch najbliższych dni, o tych sprawach związanych z bezpieczeństwem. To kwestie związane ze zbliżającym się szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego. To także kwestie związane z bezpieczeństwem antyterrorystycznym. To także kwestie związane z kryzysem migracyjnym w Europie. Tych tematów do omówienia na pewno jest sporo – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Wczoraj prezydent Andrzej Duda spotkał się z amerykańską Polonią. Wcześniej w National Press Club w Waszyngtonie wygłosił przemówienie na temat polskiej wizji bezpieczeństwa.

W trakcie pierwszego dnia wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Waszyngtonie, pojawiła się informacja, że Stany Zjednoczone wyślą do Europy Środkowo-Wschodniej brygadę pancerną uzbrojoną w najnowocześniejszy sprzęt. Ma to pozwolić na szybsze ruchy wojsk lądowych.

Ta decyzja świadczy o zainteresowaniu Amerykanów tym regionem – ocenił prof. Wiesław Wysocki. Historyk wojskowości dodał, że brygada będzie realnym wsparciem dla Polskich Sił Zbrojnych.

– Będą mieli bazę, to będą tym bardziej interesowali się tym rejonem. A o to nam głównie chodzi, żebyśmy nie zostali pozostawieni samymi sobie, jak to wielokrotnie było w przeszłości. Jeżeli są wojska, to to zainteresowanie polityczne i inne jest także z tym związane. W przeciwnym wypadku może być tak, że ewentualna sytuacja kryzysowa mogłaby się dla nas skończyć tylko papierowymi protestami. A przy nawet tylko brygadzie jest to jednak bardzo wyraźne zwrócenie uwagi na ten rejon Europy, rejon zapalny – podkreślił prof. Wiesław Wysocki.

Brygada pancerna ma pojawić się w Europie w lutym przyszłego roku.

RIRM

drukuj