fot. Jan Bodakowski

Kolejne zawiadomienie ws. kontrowersyjnej wystawy w CSW

Jest kolejne zawiadomienie do prokuratury Okręgowej w Warszawie w związku z kontrowersyjną wystawą w Centrum Sztuki Współczesnej w stolicy. Wszczęcia postępowania domaga się Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą. Wcześniej taki wniosek złożyła poseł Anna Sobecka.

Sprawa dotyczy wystawy zatytułowanej: „British British Polish Polish: Sztuka krańców Europy, długie lata 90’ i dziś”. Będzie ona prezentowana do 15 listopada.

Jednym z eksponatów na tej wystawie jest wyświetlany na ścianie bluźnierczy film Jacka Markiewicza „Adoracja”. Na filmie całkiem nagi pseudoartysta ociera się genitaliami o naturalnej wielkości figurę Jezusa Chrystusa przybitego do krzyża. Co więcej krucyfiks jest średniowiecznym zabytkiem i pochodzi ze zbiorów Muzeum Narodowego.

W zawiadomieniu ogólnopolskiego komitetu do prokuratury czytamy: „Uważamy, że artysta Jacek Markiewicz popełnił przestępstwo z artykułu 196 Kodeksu Karnego” – Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

– Rozumiem że artyści prowokują, że chcą być sławni, ale to co zrobił ten artysta jest wręcz niepojęte. On obraził wiele milionów chrześcijan, dlatego że sprofanował krzyż. Sprofanował również Mękę Pańską, dlatego dzisiaj złożyliśmy doniesienie do prokuratora. Uważamy że tutaj przestępstwo popełniły dwie osoby: pseudoartysta, ale również dyrektor całej wystawy – on dobrze wiedział jaki film będzie podczas tej wystawy puszczany. Uważamy że ten film powinien być zakazany – nie może być tak że kpi się z Chrystusa – że kpi się z męki Chrystusa – mówił Ryszard Nowak, przewodniczący Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i Przemocą.

Poseł Kazimierz Ujazdowski, powiedział, że Bogdan Zdrojewski, minister kultury powinien zareagować ws. kontrowersyjnej wystawy w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Poseł podkreśla, że szef resortu kultury nie ma możliwości zamknięcia wystawy, ale ma cały zestaw środków, który pozwala powstrzymać przed takimi aktami.

W sumie do prokuratury trafiły już trzy doniesienia w tej sprawie. CSW do tej pory nic nie wie nawet na temat wniosków, które wpłynęły do organów ścigania. Były wiceminister kultury podkreśla, że to nie jest przekroczenie wolności granic sztuki to są akty bezpośrednio naruszające uczucia religijne chrześcijan.

– Obiekty które budzą zrozumiały sprzeciw wielu obywateli, wielu wierzących – nie powinny być prezentowane. Jeśli przyjdzie moment refleksji, to byłoby najlepiej gdyby doszło do zawieszenia wystawy, ale myślę że ci który ją aranżowali zrobili to w sposób absolutnie przemyślany, wiedząc że jest to akt wywołujący bolesne konsekwencje. Mimo to warto postawić  panu ministrowi Zdrojewskiemu pytanie, o jego stosunek do tego typu ekspozycji, bo przecież Centrum Sztuki Współczesnej jest jedną z instytucji narodowych, która bezpośrednio podlega ministrowi kultury –Zdrojewskiemu. CSW jest finansowe ze środków publicznych – mówi poseł Kazimierz Ujazdowski.

Ten temat będzie poruszony w środę w programie interwencyjnym „Po Stronie Prawdy” w TV Trwam o godz. 17.00. Transmisja sprzed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie. Jeżeli chcesz wyrazić swój sprzeciw wobec pseudosztuki przyjdź.

 

Doniesienie do prokuratury – [czytaj]

RIRM

 

drukuj