PAP/Leszek Szymański

Kolejne rozstrzygnięcia komisji weryfikacyjnej

Komisja weryfikacyjna orzekła nieważność kolejnych decyzji zwrotowych. Sprawa dotyczy nieruchomości przy ulicy Puławskiej 137 oraz Asfaltowej 2. Tymczasem coraz głośniej mówi się o roli, jaką odegrał podczas reprywatyzacji kandydat na prezydenta stolicy Rafał Trzaskowski. Do tej pory zaprzeczał, jakoby miał cokolwiek wspólnego z nadużyciami przy zwracaniu nieruchomości. Okazuje się jednak, że jako minister administracji dziką reprywatyzację mógł zatrzymać.

W sprawie Puławskiej 137 komisja orzekła nieważność w całości dwóch decyzji reprywatyzacyjnych prezydenta Warszawy z listopada 2006 r i maja 2007 r. Natomiast wobec nieruchomości przy ulicy Asfaltowej 2 komisja stwierdziła nieważność decyzji prezydenta stolicy w zakresie części udziałów. Ci, którzy na tej reprywatyzacji zyskali, teraz muszą oddać miastu prawie 1 mln 400 tys. zł.

– Tak naprawdę nie było żadnych podstaw ku temu, aby wydać decyzje o ustanowieniu prawa użytkowania wieczystego – to jest pierwsza kwestia. Natomiast druga kwestia to sprawa wydania decyzji, w której mieliśmy osobę zmarłą. To jest kwestia tego typu, że nie można wydawać decyzji administracyjnych, w których występują osoby nieżyjące – podkreśla Łukasz Kondratko, członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie.

Coraz wyraźniej widać także, jaką rolę warszawskiej reprywatyzacji pełnił Rafał Trzaskowski. Okazuje się, że w czasie, kiedy Trzaskowski piastował stanowisko ministra administracji i cyfryzacji, resort umożliwił reprywatyzację wielu nieruchomości.

– Rzeczywiście, w okresie kiedy był ministrem, wyraził zgodę na decyzje pozwalające reprywatyzować kolejne nieruchomości. W tym przypadku za jego urzędowania było to 55 nieruchomości – wyjaśnia Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji.

Dziesięć z tych nieruchomości bada obecnie komisja weryfikacyjna. Według ministra Sebastiana Kalety kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski mógł, jako minister administracji i cyfryzacji, zatrzymać dziką reprywatyzację.

– Warszawiacy głośno kontestowali proces dzikiej reprywatyzacji, natomiast władza polityczna, zarówno na poziomie samorządowym, jak i rządowym, kompletnie ignorowała sygnały o nieprawidłowościach. I niestety, ale zgodnie z ujawnionymi faktami, udział w tym braku reakcji na patologię reprywatyzacji miał Rafał Trzaskowski jako minister administracji i cyfryzacji – dodaje Sebastian Kaleta.

Zdaniem ministra Sebastiana Kalety, Rafał Trzaskowski albo wiedział o nieprawidłowościach i nic z tym nie zrobił, albo nie panował nad powierzonym mu urzędem. Tymczasem wciąż nie wiadomo, czy i kiedy przed komisję weryfikacyjną stawi się prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

– W niedalekiej przyszłości myślę, że bardzo niedalekiej, pani prezydent zostanie wezwana przed oblicze komisji i będzie zobowiązana do tego, aby się przed tą komisją stawić – dodaje Łukasz Kondratko.

Komisja weryfikacyjna od czerwca ubiegłego roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Do tej pory uchyliła decyzje reprywatyzacyjne między innymi wobec nieruchomości przy ul. Twardej, Siennej 29, Chmielnej 70, Nabielaka 9,Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 czy Nowogrodzkiej 6a.

TV Trwam News/RIRM

drukuj