Kolejne rozmowy pielęgniarek z Ministerstwem Zdrowia

Dziś o godz. 14.00 w Ministerstwie Zdrowia po raz kolejny dojdzie do spotkania pielęgniarek z przedstawicielami resortu w sprawie podwyżek. Do tej pory nie udało się wypracować porozumienia, ostatnie propozycje ministerstwa pielęgniarki oceniają jako „nie do zaakceptowania”.

Biały personel chce 1,5 tys. zł podwyżki dla wszystkich pielęgniarek oraz wpisania ich w system świadczeń kontraktowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Resort stoi twardo przy swojej propozycji, tj. 300 zł brutto, co daje 174 zł na rękę.

Nadal brakuje propozycji finansowych na kolejne lata. Zaproponowane warunki nie odpowiadają oczekiwaniom środowiska i odbiegają od wcześniejszych ustaleń – wskazuje Lucyna Dargiewicz, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Naszym celem była podwyżka, która zaspokoiłaby potrzeby środowiska, zatrzymała pielęgniarki w kraju i zachęciła nowe osoby do tego zawodu – bo nie ma chętnych; jak jest 2% młodych pielęgniarek, to znaczy, że ich nie ma w zawodzie. To, co proponuje ministerstwo, to jest ochłap rzucony po to, by to środowisko się skłóciło. Proponują żeby jednym dać, a drugim nie dać. Na taki podział środków i na takie środki nie ma naszej zgody. Ministerstwo zdrowia proponuje 300 zł brutto w 2016 roku na 10 miesięcy. To nawet nie brutto tylko brutto brutto, co daje na rękę 174 zł – i jeszcze nie dla każdej pielęgniarki, tylko chce zróżnicować grupę zawodową wedle uznania dyrekcji i dzielących związków zawodowych na terenie zakładu – mówi Lucyna Dargiewicz.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych zapowiedział, że jeśli Ministerstwo Zdrowia nie wprowadzi konkretnych zmian, to od września będą ogłaszane akcje strajkowe. Niewykluczony jest strajk generalny.

W Polsce przypada średnio 5 pielęgniarek na 1000 mieszkańców, podczas gdy np. w Szwajcarii – 16, w Dani – 15, a w Czechach i Słowenii – 8. Według ekspertów, już za niespełna 5 lat Polacy mogą zostać pozbawieni profesjonalnej opieki pielęgniarskiej i położniczej.


TV Trwam News/RIRM

drukuj