
Obraz autorstwa evening_tao na Freepik
Kilkaset godzin bez energii w scenariuszu transformacji energetycznej?
Resort klimatu proponuje scenariusz transformacji, którego wdrożenie może oznaczać nawet kilkaset godzin w roku, w których może zabraknąć energii. Takie wyliczenia ekspertów przedstawił „Dziennik Gazeta Prawna”.
Ministerstwo – jako preferowany wariant Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu – przestawia tzw. scenariusz WAM. W założeniu plan oznacza m.in. wielką rozbudowę OZE, które w 2030 r. miałyby odpowiadać za prawie 52 proc. wytwarzania energii. Dekadę później ich udział w miksie miałby już dochodzić do prawie 80 proc.
Założono też szybkie usuwanie z tego miksu węgla, który pod koniec bieżącej dekady odpowiadać miałby za blisko 27 proc. generacji, a w 2040 r. już za mniej niż 6 procent.
Prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki, zwrócił uwagę na wyliczenia tzw. bilansów mocy, które określa się dla dni o największym zapotrzebowaniu na energię.
– W dniu, w którym jest największe zapotrzebowanie, nie bierze się pod uwagę w pracy ani wiatraków, ani paneli fotowoltaicznych. Jeżeli to się policzy zgodnie z wszystkimi informacjami, jakie podało Ministerstwo Klimatu, to w tym roku, w dniu największego zapotrzebowania, będziemy mieli deficyt mocy rzędu 5000 MW. Czy to będzie kilka godzin, czy w ogóle to będzie, to nie wiadomo, ale jest groźba, że w momencie, kiedy będzie największe zapotrzebowanie, to zabraknie nam 5000 MW. I każdego roku ten deficyt będzie się pogłębiał – wskazał prof. Władysław Mielczarski.
Ekspert zwrócił również uwagę na drugi dokument ministerstwa klimatu, jakim jest Sprawozdanie z oceny bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Wskazano w nim, że już teraz brakuje kilkaset megawatów, a do roku 2035 będzie brakowało rzędu 12 tysięcy.
Zatem wszystkie dokumenty mówią o braku mocy i jej niezbilansowaniu oraz przerwach w dostawach energii – podsumował prof. Władysław Mielczarski.
Jednak resort klimatu twierdzi, że nie ma mowy o ryzyku dla bezpieczeństwa. Jak podaje gazeta, nowe kierownictwo nie wyklucza też korekt założeń.
RIRM


