
KE pozwała Polskę i Hiszpanię do TSUE za niewdrożenie przepisów ETS dla lotnictwa
Komisja Europejska pozwała Polskę i Hiszpanię do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewdrożenie do prawa krajowego unijnych przepisów dotyczących systemu handlu

Komisja Europejska pozwała Polskę i Hiszpanię do Trybunału Sprawiedliwości UE za niewdrożenie do prawa krajowego unijnych przepisów dotyczących systemu handlu

Jest zgoda w Unii Europejskiej na nowy cel klimatyczny – chodzi o redukcję emisji dwutlenku węgla o 90 proc. do 2040 roku. Porozumienie osiągnęli w nocy negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i duńskiej prezydencji.

Parlament Europejski poparł nowy cel klimatyczny, polskim europosłom nie udało się go osłabić. Chodzi o redukcję emisji CO2 o 90 procent do 2040 roku.

Komisja środowiska w Parlamencie Europejskim ma dziś głosować nad nowym celem klimatycznym. Chodzi o zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 90 proc. do roku 2040 względem roku 1990. W ubiegłym tygodniu propozycję po negocjacjach zaakceptowali ministrowie środowiska krajów członkowskich.

Nie ulega wątpliwości, że wprowadzenie podatku ETS2 to jest gigantyczne obciążenie wszystkich korzystających z własnego transportu i wszystkich posiadaczy i użytkowników budynków. Jeszcze przed posiedzeniem ministrów środowiska Unii Europejskiej rządzący przekonywali, że mają mniejszość blokującą. Padały takie deklaracje, że Polska będzie wnioskować o odroczenie ETS2 co najmniej o trzy lata. Mamy odroczenie tylko o rok. Jeżeli rzeczywiście wprowadzimy tego rodzaju rozwiązania, to w latach 2030-2035 dużej części europejskiego przemysłu, w tym polskiego, zwyczajnie nie będzie. Duża część firm upadnie – akcentował dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w środowym wydaniu „Polskiego punktu widzenia” na antenie TV Trwam.

Ministrowie środowiska we wtorek w Brukseli będą głosować nad wyznaczeniem nowego celu klimatycznego dla UE na 2040 r. Według unijnych dyplomatów pomimo dodania do kompromisowego tekstu kilku bezpieczników, w tym klauzuli rewizyjnej, o którą upominała się Polska, decyzja jest wciąż „na ostrzu noża”.

W Brukseli odbędzie się dziś posiedzenie Rady Europejskiej poświęcone m.in. nowemu celowi klimatycznemu Unii Europejskiej na 2040 rok. W obradach weźmie udział m.in. premier Donald Tusk.

Wiceminister klimatu, Krzysztof Bolesta, przekazał, że dziś nie będzie głosowania w sprawie proponowanego przez Komisję Europejską celu klimatycznego na 2040 rok, który zakłada redukcję emisji CO2 o 90 procent.

Resort klimatu proponuje scenariusz transformacji, którego wdrożenie może oznaczać nawet kilkaset godzin w roku, w których może zabraknąć energii. Takie wyliczenia ekspertów przedstawił „Dziennik Gazeta Prawna”.

Komisja Europejska ogłosiła w środę propozycję nowego celu klimatycznego na rok 2040. Zgodnie z nią Unia Europejska miałaby do tego czasu zredukować emisję gazów cieplarnianych o 90 proc. względem poziomu z roku 1990.

Drastyczne i nagłe podnoszenie celów redukcji CO2 niesie większe koszty dla polskiej gospodarki i milionów Polaków – napisano w uchwale Zarządu Solidarnej Polski. Ugrupowanie wyraziło dezaprobatę dla uzgodnionego na szczycie UE nowego celu klimatycznego.

Polska na szczycie UE zaproponuje szereg poprawek do konkluzji ws. nowych celów klimatycznych. Uważa, że zaplanowana na grudzień ostateczna decyzja Rady Europejskiej w tej sprawie powinna być poprzedzona szerokimi konsultacjami ze wszystkimi państwami członkowskimi.
