Kierownictwo PiS będzie dziś dyskutować m.in. o sytuacji w Porozumieniu

Dziś o godz. 13.00 ma zebrać się kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. Według medialnych doniesień, tematami spotkania będą m.in. sytuacja w Porozumieniu, a także sprawa projektu dotyczącego opłaty od reklam.

Trwa konflikt w kwestii kierownictwa Porozumienia. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii (rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek Jarosława Gowina) został uzupełniony niezgodnie ze statutem. W związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd.

Ponadto – jak mówi Bielan – trzyletnia kadencja Gowina upłynęła w 2018 r. i przekonuje, że to on pełni obowiązki szefa partii jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia.

– To jest nowa sytuacja i trzeba się zastanowić, co zrobić. Pytanie, co dzieje się z Porozumieniem – czy ono jeszcze jest, czy są może dwa Porozumienia – mówi wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki.

5 lutego decyzją krajowego sądu koleżeńskiego – który nie jest uznawany przez część polityków partii – Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia. Powodem miało być wielokrotne łamanie statutu partii. Następnie zdecydowano o wykluczeniu z Porozumienia kolejnych ośmiu polityków, w tym trzech członków rządu: ministra Michała Cieślaka, wiceministrów Zbigniewa Gryglasa i Jacka Żalka. Wycofano im rekomendacje. Wcześniej podważali oni przywództwo Jarosława Gowina.

– Jarosław Gowin chce pokazać, że nie ma przyzwolenia na odejście z jego ugrupowania, że każde sprzeniewierzenie się jego decyzji może skutkować nie tylko usunięciem z Porozumienia, ale też straceniem stanowisk podkreśla politolog Marcin Drewa.

Wicepremier Jacek Sasin zapewnia, że dla kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości liderem Porozumienia pozostaje Jarosław Gowin. Minister aktywów państwowych nie widzi konieczności zmian w składzie rządu. Jako przykład podaje swojego zastępcę w resorcie, wiceministra Zbigniewa Gryglasa.

– Jego dymisja byłaby merytorycznie nieuzasadniona, ponieważ bardzo dobrze wypełnia swoją funkcję. Takie decyzje powinny zapadać dopiero po tym, jak wyjaśni się sytuacja w Porozumieniu – wskazuje wicepremier Jacek Sasin.

Z wewnętrznego konfliktu u koalicjanta Prawa i Sprawiedliwości cieszy się opozycja.

Szansę na zmianę sejmowej większości są jednak niewielkie – zauważa prof. Mieczysław Ryba.

– Sama PO nie chce przyspieszonych wyborów, ponieważ boi się ruchu Hołowni. Gdybyśmy mieli teraz przyspieszone wybory, to PO mogłaby mieć wynik rzędu 10 czy 12 procent – zauważa prof. Mieczysław Ryba, politolog.

Kwestia sporu w Porozumieniu to nie jedyny temat, jaki podczas dzisiejszego spotkania ma omawiać kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. Według medialnych doniesień, politycy mają się zająć również kwestią podatku od reklam. Mieliby go zapłacić medialni giganci, jak np. Facebook, Google, TVN czy Agora. Obecnie projekt został zawieszony i prowadzone są konsultacje. Do wtorku każda z zainteresowanych stron mogła złożyć swoje uwagi.

– Nie wykluczamy, że w projekcie będą jakieś zmiany. Natomiast co do idei projektu i wprowadzenia opłaty od reklam, to tu sytuacja pozostaje bez zmian. Jesteśmy zdeterminowani, by przeprowadzić ustawę – oświadczył na antenie Polskiego Radia szef komitetu wykonawczego PiS, Krzysztof Sobolewski.

Zgodnie z założeniami projektu połowa wpływów ze składek od reklam miałaby trafić m.in. do Narodowego Funduszu Zdrowia i nowo utworzonego Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów. W minioną środę przeciwko wprowadzeniu podatku od reklam protestowało część mediów, które wsparły niektóre opozycyjne partie polityczne. Sprzeciw wyraziło także Porozumienie.

TV Trwam News

drukuj