fot. pixabay.com

Kielce: 83 punkty karne dla kierowcy i sprawa w sądzie za „testowanie samochodu”

20-letni kielczanin na ulicach stolicy regionu świętokrzyskiego postanowił przetestować osiągi swojego samochodu. Tyle tylko, że robił to niezgodnie z przepisami. Nie dość, że za swoje popisy otrzymał 83 punkty karne, to jeszcze odpowie za nie przed sądem.

Pod koniec ubiegłego tygodnia w ręce kieleckich policjantów trafił niezwykły film. Autor nagrania opublikował w nim relację z testu przyspieszania osobowego peugeota. Nie byłoby w ty nic dziwnego, gdyby nie to, że mężczyzna przemieszczając się ulicami miasta niejednokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego.

„Podczas tych amatorskich testów możliwości francuskiego auta, kierujący peugeotem 20-latek wielokrotnie przekraczał linię podwójną ciągłą, korzystał z telefonu komórkowego, poruszał się z nadmierną prędkością niekiedy wprowadzając samochód w poślizg. Zaznaczyć należy, że wśród obranych przez mężczyznę ulic znajdowały się te o dużym natężeniu ruchu: Aleja Solidarności, ul. Łódzka, Jagiellońska, Zagnańska, Jesionowa” – poinformował PAP sierż. szt. Maciej Ślusarczyk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

20-latek wezwany na komisariat, przyznał się do popełnionych wykroczeń. Cała sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Policjanci podsumowali kilkunastokrotne łamanie przepisów przez mieszkańca Kielc.

„W testach prowadzonych przez 20-latka najbardziej szokującym wskazaniem zamknął się licznik jego punktów karnych z wynikiem 83” – pokreślił policjant.

PAP

drukuj