fot. flickr.com

KGP o patrolach w pobliżu szkół: nie ma możliwości, by podrzucono jakiekolwiek niebezpieczne przedmioty

Ok. 11 tys. funkcjonariuszy policji patrolowało przez noc wszystkie licea; można powiedzieć z niemal 100-procentową pewnością, że nie ma możliwości, żeby ktoś podrzucił jakiekolwiek niebezpieczne przedmioty – poinformował PAP rzecznik KGP insp. Mariusz Ciarka.

Pytany o sprawców fałszywych alarmów bombowych, rzecznik KGP podkreślił, że „z wiadomych względów” nie może ujawnić, co dotychczas zostało ustalone.

„Jeżeli chodzi o szkoły, to rzeczywiście tam policjanci, wspierani przez Żandarmerię Wojskową, strażników granicznych, pełnili służbę przy tych szkołach – tak, że można powiedzieć z niemal 100-procentową pewnością, że w żadnej szkole nie ma możliwości, żeby jakiegokolwiek przedmioty niebezpieczne mogły być dostarczone czy podrzucone” – powiedział.

„To działania, które miały na celu przede wszystkim wsparcie uczniów, którzy zdają matury, nauczycieli, aby czuli się oni bezpiecznie, aby nie przeżywali tego stresu związanego z nieodpowiedzialnymi działaniami ludzi, którzy rozsyłają takie informacje, żeby byli pewni, że są w bezpiecznych salach” – podkreślił rzecznik KGP.

Jak poinformował, w akcji wzięło udział ok. 11 tys. funkcjonariuszy.

„Z naszej strony to duże działania, ale myślę, że maturzystom należy się ze strony policji taka pomoc” – dodał.

W poniedziałek, w pierwszym dniu matur, 122 szkoły zgłosiły do OKE, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego. W części placówek egzaminy maturalne z języka polskiego rozpoczęły się z opóźnieniem – kilkadziesiąt placówek w każdej OKE otrzymało sygnały o podłożeniu ładunków wybuchowych lub gazu. Wszystkie alarmy okazały się fałszywe.

We wtorek rano, w dniu egzaminu maturalnego z matematyki, dyrektor CKE Marcin Smolik poinformował, że szkoły ponadgimnazjalne, podobnie jak w poniedziałek, zgłaszały do służb i do okręgowych komisji egzaminacyjnych, że otrzymały drogą mailową informacje o podłożeniu ładunku wybuchowego.

W środę po godzinie 9.00 maturzyści przystąpili do pisemnego egzaminu z języka angielskiego na poziomie podstawowym.

PAP/RIRM

drukuj