fot. PAP/Darek Delmanowicz

KE chce ograniczyć wiernym możliwość uczestnictwa w Mszach św. podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia

Komisja Europejska chce ograniczyć wiernym dostęp do uczestnictwa w Mszach św. podczas zbliżających się świąt Bożego Narodzenia. Bruksela zawarła wytyczne w dokumencie „Strategia zachowania bezpieczeństwa”.

Komisja zaleca, aby w okresie świątecznym uroczystości religijne odbywały się w formie transmisji telewizyjnych i radiowych. W sytuacji, gdyby kościoły nie zostały jednak zamknięte, dokument sugeruje izolację rodzin od innych wiernych i zakaz śpiewu pieśni.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk, uważa, że unijne zalecenia mają na celu wyeliminowanie Kościoła z przestrzeni publicznej.

– Jeżeli obserwujemy poczynania i decyzje, które do złudzenia przypominają istniejącą od czasów Oświecenia strategię walki z Kościołem polegającą na wyeliminowaniu go z żywej przestrzeni życia publicznego, no to rodzą się pytania, o co tak naprawdę chodzi. Powstaje pytanie, czy rzeczywiście chodzi o bezpieczeństwo wiernych, czy też ma to na celu wyeliminowanie Kościoła z życia publicznego. Zauważmy, że w tej chwili obowiązują także inne standardy w miejscach sakralnych od tych związanych z rozrywką. Pokazuje to pewną dyskryminację i nieuczciwość osób podejmujących te decyzje – wskazuje ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Coraz więcej państw ulega naciskom i zamyka kościoły na czas pandemii. Tak stało się m.in. w Belgii, gdzie zakaz sprawowania Mszy św. został przedłużony do 15 stycznia przyszłego roku.

RIRM

drukuj