fot. pixabay.com

Katalonia ma problem z utworzeniem większościowego rządu

Separatyści z Katalonii nie chcą koalicji z socjalistami. W niedzielnych wyborach parlamentarnych obie frakcje uzyskały taką samą ilość mandatów. Większościowy gabinet stoi pod znakiem zapytania. Socjaliści zapowiedzieli, że są gotowi do rozmów ze wszystkimi.

Separatystyczna Republikańska Lewica Katalonii oraz Partia Socjalistów Katalonii zdobyły po 33 miejsca do tamtejszego parlamentu. Mimo tej samej ilości mandatów, to socjaliści mają nieznaczną przewagę głosów i to oni będą tworzyć nowy rząd.

– Nasze zwycięstwo ma dla mnie bardzo jasne przesłanie, a jest nim pójście naprzód i otwarcie nowego rozdziału zmian w Katalonii. Musimy się zmienić, aby znów się spotkać jako naród. Musimy się spotkać, aby iść naprzód – wskazał Salvador Illa z Partii Socjalistów Katalonii.

Większościowy gabinet stoi pod znakiem zapytania, bo choć nie ma wyraźnego lidera, to w ogólnym ujęciu zwycięstwo przypadło tym partiom, które opowiadają się za odłączeniem Katalonii od Hiszpanii – mówił prof. Cezary Taracha.

– Można było oczekiwać takiego wyniku. Od dłuższego czasu partie, które opowiadają się za niepodległością Katalonii, te stronnictwa są bardzo aktywne i prowadziły bardzo zmasowaną kampanię polityczną – powiedział prof. Cezary Taracha.

Separatyści wykluczają koalicję z socjalistami.

– Wyniki są jasne. My, partie niepodległościowe, mamy większość, osiągnęliśmy ponad 50 proc. głosów powszechnych. Katalończycy przemówili. Nadszedł czas na negocjacje w sprawie referendum w kwestii samostanowienia – oznajmił Pere Aragones z Separatystycznej Republikańskiej Lewicy Katalonii.

Socjaliści są gotowi do rozmów koalicyjnych z prawie każdym ugrupowaniem, nawet z separatystami, ale podkreślają, że nie zgodzą się na referendum niepodległościowe oraz amnestię dla więźniów politycznych. Wykluczają także rozmowy z konserwatywną partią Vox. W ostatnich wyborach zdobyła ona 11 miejsc w parlamencie.

– Dziś jesteśmy liderami opozycji, ale w końcu będziemy rządzić Katalonią. Obiecuję wam pracę, wytrwałość i poświęcenie w tej sprawie. Odzyskamy Katalonię, której pozbawiano nas na dziesięciolecia – podsumował Ignacio Garriga z partii Vox.

Separatystyczna Republikańska Lewica Katalonii najprawdopodobniej zawiąże koalicję z blokiem Razem dla Katalonii oraz z Kandydaturą Jedności Ludowej. Oba ugrupowania popierają niepodległość regionu. W nowym parlamencie uzyskały kolejno 32 i 9 miejsc.

TV Trwam News

drukuj