fot. X/@CzarnekP

Kandydat PiS na premiera rozpoczął spotkania z wyborcami

Przemysław Czarnek rozpoczął prekampanię. W planach jest szereg otwartych spotkań z wyborcami. Tymczasem kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera został zaatakowany przez jednego z liderów Konfederacji, Sławomira Mentzena.

Pierwszym przystankiem podczas prekampanii Przemysława Czarnka była Iława. Podczas rozmowy z wyborcami kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera rysował charakter przyszłego prawicowego rządu. Ma być twardy wobec Brukseli i stać na straży najważniejszych wartości.

– Państwo pogrążające się w zapaści demograficznej musi najpierw powiedzieć ludziom: „Chcecie psiecka to miejcie, ale na własny rachunek i bez promowania tego”. My będziemy promować dziecko, rodzinę, mamę, tatę, babcię, dziadka – zapowiedział poseł Przemysław Czarnek.

PiS chce walczyć o samodzielną większość. Jeśli to się nie uda, potrzebni będą koalicjanci. Współpraca z Koroną Grzegorza Brauna jest wykluczona. Naturalnym partnerem pozostaje Konfederacja. Przemysław Czarnek zwrócił się w Iławie do Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka.

– Nie tu jest wróg. My mówimy: pokój na prawicy. Walczmy z tymi, którzy dzisiaj duszą Polskę – mówił kandydat na premiera z ramienia PiS.

Odpowiedź od Sławomira Mentzena przyszła szybko. Według jednego z liderów Konfederacji Przemysław Czarnek jest w pełni zależny od Jarosława Kaczyńskiego, jest niewiarygodny i współodpowiedzialny za błędy rządu Zjednoczonej Prawicy.

– Powinieneś zacząć od powiedzenia: „Przepraszamy za te osiem lat rządów Prawa i Sprawiedliwości. (…) Przepraszamy za to, co robiliśmy z Unią Europejską. Przepraszamy za Zielony Ład. Przepraszamy za KPO” – wyliczał poseł Sławomir Mentzen.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, zapytany o słowa Sławomira Mentzena, stwierdził, że Konfederacji łatwo jest komentować rzeczywistość, jeśli nigdy nie wzięli odpowiedzialności za państwo.

– Po prostu zielonego pojęcia nie mają, w jakich uwarunkowaniach rządzi się Polską. Lepiej, żeby nie zabierali głosu. No ale będą zabierać głos, wystraszyli się – powiedział Jarosław Kaczyński.

Według socjologa dr. Jakuba Kopera polska prawica powinna dziś współpracować.

– Niby ta sama strona, prawa strona Polski, prawa strona sceny polskiej, a jest jakiś taki obłędny atak na profesora Czarnka – zwrócił uwagę dr Jakub Koper.

Jednocześnie Prawo i Sprawiedliwość przekonywało o wewnętrznej jedności. Na początku tygodnia były premier, Mateusz Morawiecki, stwierdził, że niekoniecznie widzi się w rządzie Przemysława Czarnka. Teraz zapowiedział pracę ręką w rękę z kandydatem na premiera.

– Będę z nim współpracował, bo musimy ten bardzo zły rząd, o którym widzimy dzisiaj, że nie reaguje na taki kryzys, rząd Donalda Tuska, jak najszybciej odsunąć od władzy – podkreślił poseł Mateusz Morawiecki.

Przemysław Czarnek, pytany o Mateusza Morawieckiego, odpowiedział, że dziś nie jest czas na dzielenie stanowisk.

– Z jego kompetencjami, z jego wiedzą i z jego doświadczeniem naprawdę jest wiele odcinków niezwykle ważnych, na których na pewno będzie wykorzystany – zapewnił poseł Przemysław Czarnek.

Kolejne spotkanie kandydata PiS na premiera z wyborcami zaplanowane jest na sobotę w Lubartowie.

TV Trwam News

drukuj