fot. PAP/EPA

Kanclerz Niemiec nie wyklucza objęcia sankcjami gazociągu Nord Stream 2

Kanclerz Niemiec Angela Merkel nie wyklucza objęcia sankcjami rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream 2. To odpowiedź na podejrzenie otrucia lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.

Czy sprawa otrucia lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego może mieć wpływ na dalsze losy gazociągu Nord Stream 2? Kilku czołowych polityków niemieckiej chadecji wezwało kanclerz Angelę Merkel do zawieszenia budowy gazociągu.

– Nie wystarczy deklarować swoje święte oburzenie z powodu otrucia opozycjonisty rosyjskiego, ale za tym muszą pójść konkretne czyny – podkreślił dr Tomasz Teluk, prezes Instytutu Globalizacji.

Początkowo szefowa niemieckiego rządu, uznawała, że nie należy łączyć ze sobą sprawy Nawalnego i tematu gazociągu. W odpowiedzi na próbę zabójstwa Nawalnego politycy CDU i Zielonych wezwali byłego kanclerza Niemiec Gerharda Szredera do rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego rady dyrektorów budującej gazociąg Nord Stream 2.

– Kanclerz musi teraz zdecydować, czy stoi po stronie demokracji i praw człowieka – poinformowała Katrin Goering-Eckardt, przewodnicząca frakcji Zielonych w Bundestagu.

Nord Stream 2, który ma sprowadzać rosyjski gaz do Niemiec, jest gotowy już w 94 procentach. Od grudnia ubiegłego roku nie prowadzi się przy nim żadnych prac. Wtedy to prezydent Donald Trump nałożył sankcje dla firm uczestniczących w projekcie. Przerwanie inwestycji wiąże się z poniesieniem gigantycznych strat. Rząd niemiecki ma teraz dylemat.

– Albo będzie współpracować z Rosją, albo opowie się po stronie Stanów Zjednoczonych i będzie wzmacniać wspólnotę transatlantycką – powiedział prof. Tadeusz Marczak.

Eksperci nie mają wątpliwości, że i tym razem, górą będzie interes ekonomiczny i Niemcy dogadają się z Władimirem Putinem.

– Działanie na szkodę UE, bowiem uzależnia się Stary Kontynent od dostaw strategicznego surowca z kraju, który wywiera naciski polityczne, tak jak to się ma w przypadku Europy Środkowej – podsumował dr Tomasz Teluk.

Czy Niemcy odważą się na tak odważny krok? Deklaracje przedstawicieli niemieckich władz są jak na razie bardzo mgliste.

TV Trwam News

drukuj