Kampania wyborcza przyspiesza
Opozycja nie zdołała całkowicie wyeliminować kandydatów startujących wbrew paktowi senackiemu. W najbliższą sobotę odbędą się dwie konwencje wyborcze Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej.
Platforma Obywatelska ma przedstawić swoje postulaty programowe na konwencji w najbliższą sobotę, ale już teraz kreśli scenariusze, co będzie się działo po wyborach. Marszałek Senatu planuje dalej kierować izbą.
– Proces wyłaniania marszałka Sejmu i Senatu wymaga rozmów politycznych, ale Donald Tusk pozytywnie ocena moją pracę – mówił Tomasz Grodzki, marszałek Senatu.
Planem opozycji na utrzymanie większości w Senacie jest tzw. pakt senacki. Platforma, PSL, Lewica i Polska 2050 podzieliły się okręgami tak, by ze sobą nie konkurować. W praktyce ma to zmusić np. wyborcę PSL-u, by oddał głos na kandydata Lewicy, bo ma być to w interesie całej opozycji. Marszałek Senatu mocno występował przeciwko każdej próbie złamania paktu, a takie się pojawiły. Wywodzący się ze środowiska PO były senator, Jarosław Lasecki, ogłosił start w okręgu, gdzie podejmie rywalizację ze zgłoszonym w ramach paktu senackiego Krzysztofem Smelą. Z kolei na Mazowszu burmistrz gminy Wyszków, Grzegorz Nowosielski, związany z Polską 2050 natrafił na konkurencję w postaci radnego sejmiku, Mirosława Augustyniaka z PSL-u. Upominanie się o mandat, wbrew tzw. paktowi senackiemu, wybito ostatecznie z głowy wcześniej związanemu z Konfederacją Arturowi Dziamborowi, który znalazł miejsce na listach do Sejmu Trzeciej Drogi. W wyborach nie wystartuje też poseł Beata Maciejewska, związana z Lewicą, ale zawieszona po oskarżeniach o mobbing i negatywnych wypowiedziach o kierownictwie partii.
„Podjęłam decyzję, że nie będę rejestrowała mojej kandydatury w tegorocznych wyborach do Senatu” – napisała w mediach społecznościowych Beata Maciejewska.
W tym samym oświadczeniu znalazła się argumentacja, by nie obniżać szans opozycji, która – według poseł Maciejewskiej – ma coraz mniejsze szanse na władzę, a nadziei będzie szukała właśnie w Senacie. Z dużą nietolerancją politycy Lewicy podchodzą do obecności Romana Giertycha na listach Koalicji Obywatelskiej. Są też inne nazwiska, w sprawie których politycy Platformy zostali zmuszeni do tłumaczeń.
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższą sobotę czeka nas zderzenie programowe dwóch największych w Polsce partii. Tego dnia, jeszcze nie na konwencji, ale na konferencji, poznamy wszystkie postulaty PiS-u.
– Konwencja będzie za miesiąc na Śląsku. Raczej wolałbym mówić o pewnej prezentacji programu, czy finale naszych propozycji programowych – podkreślił Ryszard Czarnecki, poseł do Parlamentu Europejskiego, PiS.
Obóz rządzący, by zdominować kampanię, dzień po dniu prezentuje pojedyncze postulaty programowe.
TV Trwam News



