fot. PAP/Darek Delmanowicz

K. Sobolewski: Suweren dał bardzo mocny mandat Markowi Kuchcińskiemu, by zasiadał w Sejmie

Suweren dał bardzo mocny mandat Markowi Kuchcińskiemu do tego, by zasiadał w polskim Sejmie – podkreślił dziś szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski. Jednocześnie podkreślił, że „Senat może stać się początkiem łagodzenia sporu”.

W okręgu obejmującym miasta na prawach powiatu Krosna i Przemyśla wygrało Prawo i Sprawiedliwość uzyskując 63,36 proc. poparcia. PiS wprowadził ośmiu posłów. KO – dwoje posłów, a PSL jednego. Najlepszy wynik w okręgu zanotował Marek Kuchciński. Na byłego marszałka Sejmu głosowało 61 262 osoby.

Krzysztof Sobolewski, który kandydował z sąsiedniego okręgu w Rzeszowie, był pytany w „Polskim Radiu 24” o wynik byłego marszałka.

Pani pamięta, co mówiłem, że niektórzy się zaskoczą tym wynikiem, że suweren oceni, tak jak mówił to pan prezes Jarosław Kaczyński, suweren oceni to, co się stało. Jak widać ocenił bardzo pozytywnie. Wynik jest prawie dwukrotnie lepszy niż w 2015 roku. Suweren dał bardzo mocny mandat panu marszałkowi Markowi Kuchcińskiemu do tego, by zasiadał w polskim parlamencie, w polskim Sejmie, po raz kolejny. To już chyba piąta kadencja pana marszałka” – powiedział Krzysztof Sobolewski.

Na uwagę, że w kuluarach się spekuluje, że Marek Kuchciński ponownie zostanie marszałkiem Sejmu, odpowiedział: „Nie spekuluje, nie dywaguje, poczekajmy”.

Polityk PiS był również pytany o sprawę Senatu. W niedzielnych wyborach kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość – 51 mandatów w Senacie – wynika z danych okręgowych komisji wyborczych. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, ale z poparciem PiS.

Krzysztof Sobolewski przyznał, że wynik w wyborach do Senatu nie był taki, jakiego PiS oczekiwało. Przypomniał też swoją wypowiedź sprzed wyborów, gdzie w „Polskim Radiu 24” mówił, że byłby szczęśliwym człowiekiem, gdyby do Sejmu PiS zdobyło 231 mandatów, a w Senacie miałoby 51 senatorów.

W Senacie mamy remis w tej chwili. Sytuacja jest taka, że Senat może stać się takim początkiem łagodzenia tego sporu politycznego. Co do oceny kampanii, to tutaj będą analizy robione, co się stało, że w niektórych okręgach, gdzie tak naprawdę powinny być mandaty senackie, stało się inaczej – to jest jeszcze kwestia do analizy i oceny” – mówił Krzysztof Sobolewski.

Pytany, czy wiadomo, kiedy będzie ukonstytuowany nowy rząd, odpowiedział, że jedno, co jest pewne, to, że na stanowisko premiera zostanie desygnowany premier Mateusz Morawiecki.

PAP

drukuj