Jest wniosek o skrócenie kadencji Sejmu

Klub Solidarnej Polski złożył rano u marszałek Sejmu wniosek o skrócenie kadencji parlamentu. Jeszcze w tym tygodniu ma przeprowadzić w tej sprawie konsultacje z klubami opozycyjnymi.

Szef klubu SP Arkadiusz Mularczyk zaapelował do klubów opozycyjnych o poparcie wniosku SP o samorozwiązanie Sejmu.

Jak argumentował, rząd PO-PSL wyczerpał zaufanie Polaków, doprowadzając do „korupcji politycznej na szczytach władzy”. Chodzi o zjazd wyborczy PO na Dolnym Śląsku, na którym Grzegorz Schetyna przegrał rywalizację o funkcję szefa regionu z Jackiem Protasiewiczem. Po wyborach „Newsweek” ujawnił nagrania, z których wynika, że stronnicy Protasiewicza mieli namawiać dwóch działaczy PO do głosowania na tego kandydata, sugerując w zamian pomoc w znalezieniu pracy. Mularczyk uznał tę sprawę za „kolejny dowód na kompromitację partii rządzącej”.

Lider SP Zbigniew Ziobro przekonywał wcześniej, że samorozwiązanie Sejmu, to „szansa na odejście złego, nieudolnego rządu PO-PSL”. Jak ocenił, posłowie w Sejmie muszą jasno powiedzieć, czy są za „władzą nieuczciwą, która służy sama sobie i godzi się na korupcję, czy przeciw”.

Solidarna Polska jeszcze w tym tygodniu będzie prowadziła konsultacje w sprawie poparcia dla swojego wniosku z klubami opozycyjnymi.

Ziobro wyraził nadzieję, że żaden z posłów opozycyjnych nie opowie się przeciwko wnioskowi o skrócenie kadencji Sejmu.

Wybór jest prosty jak konstrukcja cepa – albo jest się za rządem Tuska, albo jest się za zmianą tego rządu na lepszy, uczciwy – podkreślił.

Zgodnie z konstytucją Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby posłów – czyli minimum 307 głosami. Projekt uchwały w sprawie skrócenia kadencji może złożyć: prezydium Sejmu, komisja sejmowa lub grupa 15 posłów. Klub SP liczy 17 posłów. Skrócenie kadencji Sejmu oznacza jednoczesne skrócenie kadencji Senatu.

PAP/RIRM

drukuj