Jarosław Kaczyński: tezy dot. zamachu powinny być przedmiotem konferencji prof. Kleibera

„Tezy dot. zamachu powinny być przedmiotem konferencji organizowanej przez prezesa PAN prof. Michała Kleibera” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak dodał, efekty debaty mogą być „nieprzyjemne dla rządzących”.

W sierpniu prezes PAN wezwał do eksperckiej debaty ws. przyczyn katastrofy, dwa zespoły – parlamentarny kierowany przez posła Antoniego Macierewicza  i działający przy kancelarii premiera, któremu szefuje Maciej Lasek. Prof. Kleiber wydał oświadczenie, w którym odniósł się do – jak to nazwał – fałszywych interpretacji tej inicjatywy.

Moją intencją było przeprowadzenie konferencji zgodnie z najwyższymi standardami obowiązującymi w dyskursie naukowym, w tym kwalifikowanie referatów konferencyjnych przez najbardziej kompetentnych krajowych specjalistów – napisał prezes PAN.

Jarosław Kaczyński powiedział, że – zna wywiady prezesa PAN, w których on bardzo wyraźnie mówił, że wszystkie tezy – także te odnoszące się do zamachu – mogą być poważnie rozpatrywane. Jak powiedział tu chodzi o jakieś jeszcze inne tezy.

– Jeżeli ktoś stawia „tezy szalone”, jak np. to, że Tu-154M w ogóle nie uległ katastrofie, tylko wylądował i coś się tam zdarzyło, to tego rodzaju tezy nie powinny być rozważane. (…) Natomiast te wszystkie, które są związane z działalnością zespołu Antoniego Macierewicza, z domniemaniem wybuchu; a jeśli wybuch, to także z domniemaniem zamachu, to te tezy powinny być rozważane, bo one nie są szalone, tylko tu są bardzo poważne przesłanki o których wielokrotnie była mowa; wtedy ta dyskusja miałaby sens i z całą pewnością byłaby bardzo potrzebna – powiedział były premier Jarosław Kaczyński.

Były premier odniósł się także do ostatnich doniesień dot. ekspertów parlamentarnego zespołu, które podważały ich wiarygodność i profesjonalizm.

– Sądzę, że te działania, które zostały ostatnio podjęte wobec ekspertów komisji Macierewicza to są działania, które mają doprowadzić do tego, żeby ta dyskusja nie miała miejsca, żeby po prostu sprawę zablokować, no bo efekty dla rządzących dzisiaj mogłyby być nieprzyjemne – powiedział były premier Jarosław Kaczyński.

RIRM

drukuj