fot. PAP/EPA

Japoński rząd podał się do dymisji

Rząd Japonii, kierowany przez premiera Shigeru Ishibę, podał się we wtorek rano do dymisji, co zakończyło jego 386-dniowe urzędowanie. Oczekuje się, że w popołudniowym głosowaniu parlament powierzy stanowisko premiera szefowej Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD) Sanae Takaichi.

Premier Shiger Ishiba przyjął rezygnacje ministrów swojego gabinetu podczas porannego posiedzenia gabinetu, co doprowadziło do dymisji całego rządu, w skład którego wchodzili ministrowie z PLD i partii Komeito.

Krok ten formalizuje również rozpad koalicji PLD-Komeito, która rządziła krajem od 26 lat. Komeito ogłosiła wyjście z sojuszu na początku października, po wyborze Takaichi na przewodniczącą PLD.

Jeszcze tego samego dnia po południu w obu izbach parlamentu odbędzie się głosowanie nad wyborem nowego premiera.

W związku z podpisaniem w poniedziałek umowy o utworzeniu nowego rządu koalicyjnego przez PLD z Japońską Partią Innowacji (JPI) i deklaracją JPI o poparciu dla Takaichi, oczekuje się, że to ona zwycięży w głosowaniu i stanie się pierwszą kobietą na czele japońskiego rządu.

Zgodnie z zapowiedziami JPI ma na razie współpracować z rządem z zewnątrz, nie obejmując stanowisk ministerialnych.

Nowa premier ma ogłosić skład swojego gabinetu jeszcze we wtorek wieczorem. Po ceremonii zaprzysiężenia premiera i zatwierdzeniu ministrów w Pałacu Cesarskim, gabinet Takaichi natychmiast rozpocznie swoją działalność.

Shigeru Ishiba pełnił funkcję premiera przez 386 dni, co czyni go 24., najdłużej urzędującym premierem wśród 36 szefów rządu po II wojnie światowej. Najdłużej tę funkcję sprawował Shinzo Abe – 3188 dni, a najkrócej książę Higashikuni Naruhiko – 54 dni.

PAP

drukuj