Janukowycz: ograniczamy zakupy gazu z Rosji

Kijów dąży do zróżnicowania źródeł dostaw energetycznych, dlatego nadal będzie ograniczać zakupy gazu od Moskwy – oświadczył prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Szef państwa podkreślił, że Ukraina kupuje już gaz na rynkach europejskich, a jego cena jest znacznie niższa od surowca nabywanego od Rosjan.

„I nadal będziemy kroczyć tą drogą, jeśli nie znajdziemy porozumienia z naszymi rosyjskimi partnerami” – powiedział Janukowycz podczas spotkania z kandydatami na szefów państwowej administracji rejonowej (powiatowej). Prezydent zaznaczył, że z roku na rok dostawy błękitnego paliwa z Rosji są coraz mniejsze. „O ile w 2010 r. otrzymaliśmy 41 mld metrów sześciennych gazu (z Rosji), to w tym roku osiągniemy w przybliżeniu poziom 25 mld m sześc.” – zaznaczył.

Janukowycz poinformował też, że Ukraina zwiększa wydobycie gazu z własnych źródeł, uzyskując z nich 21 mld metrów sześciennych surowca rocznie. Według ukraińskiego ministra energetyki Eduarda Stawyckiego cena gazu dostarczanego Ukrainie przez niemiecką firmę RWE wyniosła przeciętnie 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych w okresie między wrześniem 2012 a wrześniem tego roku. W tym samym czasie za gaz z Rosji państwowa spółka paliwowa Naftohaz Ukrainy musi płacić ponad 400 dolarów.

W dalszej perspektywie Ukraina chce jeszcze bardziej zmniejszyć swą zależność od Rosji poprzez sprowadzanie skroplonego gazu ziemnego (LNG) przez Morze Czarne i rozwijanie wydobycia gazu ze złóż szelfowych i złóż gazu łupkowego. Stosunki między Ukrainą a Rosją w ostatnim czasie można określić jako chłodne.

Moskwa sprzeciwia się planom Kijowa dotyczącym zawarcia umowy o stowarzyszeniu z Unią Europejską, uważając, że miejsce Ukrainy jest w Unii Celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu. W sierpniu Rosja wprowadziła zaostrzoną kontrolę towarów wwożonych na jej terytorium z Ukrainy, co w Kijowie oceniono jako sposób na powstrzymanie Ukraińców przed zbliżeniem z UE.

PAP

drukuj