fot. PAP/Darek Delmanowicz

Jak wzmocnić bezpieczeństwo Polski? J. Kumoch wyklucza scenariusz uruchomienia syren alarmowych w regionie przygranicznym

Prezydencki minister Jakub Kumoch wykluczył scenariusz uruchomienia syren alarmowych w regionie przygranicznym. Przestrzegł też, że zestrzelenie jakiejkolwiek rakiety za wschodnią granicą będzie odbierane jako przyłączenie się Polski do wojny.

Wiele osób zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami czeka na wyniki śledztwa w sprawie pocisku, który spadł w Przewodowie. Kiedy zostaną one podane opinii publicznej? Tego na razie nie wiadomo – poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Jakub Kumoch.

– Będą wtedy, kiedy będzie możliwość dokładnego powiedzenia, co się stało. Skoro jeszcze śledztwo się toczy, to są pytania, na które musi zostać znaleziona odpowiedź – powiedział Jakub Kumoch.

Tymczasem pojawiają się różne pomysły, co zrobić, by scenariusz z Przewodowa więcej się nie powtórzył. Jednym z nich jest ostrzeganie mieszkańców terenów przygranicznych przed nalotami. Jeśli w obwodzie lwowskim rozległby się alarm przeciwpowietrzny, to również po stronie polskiej (w miejscowościach przygranicznych) rozbrzmieć miałyby syreny. Tymczasem – jak wskazał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej – alarmy w obwodach Ukrainy są codziennie, kilka razy w ciągu doby.

– Gdybyśmy coś takiego wprowadzali (choć nie mówię, że takie decyzje nie będą podejmowane), to w mojej ocenie – jako człowieka, który kilkukrotnie był na Ukrainie – oznaczałoby to, że mieszkańcy przygranicznych miejscowości byliby straszeni kilkukrotnie w ciągu dnia czymś, co nie nastąpi – wyjaśnił Jakub Kumoch.

W żadnym stopniu – jak podkreślał szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej – nie wpłynęłoby to na poprawę bezpieczeństwa. Z kolei samo zestrzelanie przez Polskę pocisków znajdujących się jeszcze na stronie ukraińskiej oznaczałoby przystąpienie do wojny. Tu, jak tłumaczył Jakub Kumoch, decyzja musi zapaść na szczeblu całego Sojuszu Północnoatlantyckiego.

TV Trwam News

drukuj