fot. PAP/Leszek Szymański

Jak ułoży się współpraca Biura Bezpieczeństwa Narodowego z rządem „Koalicji 13 grudnia”?

Wiemy już, kto pokieruje Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Nie wiemy jednak, jak będzie wyglądała jego współpraca z rządem. Sławomir Cenckiewicz, wskazany do nowej roli przez prezydenta elekta, chce pracować nad nową strategią bezpieczeństwa.

Zaprzysiężenie nowego prezydenta odbędzie się już 6 sierpnia. Wraz z Karolem Nawrockim do Pałacu Prezydenckiego wejdzie prof. Sławomir Cenckiewicz, który pokieruje Biurem Bezpieczeństwa Narodowego. Współpracy z nowym kierownictwem BBN nie wyklucza były ambasador Polski przy NATO, Tomasz Szatkowski.

W taki czy inny sposób, formalny czy nieformalny, będę wspierał nowego szefa BBN – zadeklarował Tomasz Szatkowski, doradca prezydenta RP, były ambasador Polski przy NATO.

Sławomir Cenckiewicz chce, by to w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, przy udziale ekspertów, wykuwała się nowa strategia bezpieczeństwa. Dziś obowiązujący dokument pochodzi z 2020 roku.

Świat się tak zmienia, że siłą rzeczy to, co planowaliśmy pięć lat temu, musi po prostu ulec modyfikacji – mówił prof. Sławomir Cenckiewicz, przyszły szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Nowy impuls w planowaniu strategicznym jest absolutnie niezbędnym – podkreślił prof. Krzysztof Kubiak z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.

Choć prof. Krzysztof Kubiak nie przesądza, czy nowy BBN podoła temu zadaniu, to zauważył jednak, że wojna na Ukrainie radykalnie zmieniła sytuację. Nie ma dziś dokumentów, które odpowiadałaby bieżącym wyzwaniom, a w ostatnich latach polityka bezpieczeństwa była uzależniona od intuicji polityków różnych opcji.

BBN powinien się skupić na opracowaniu czy przygotowaniu szkiców całości dokumentów szczebla strategicznego, od strategii politycznej poczynając, poprzez strategię bezpieczeństwa, obronności, strategię wojskową – zaznaczył prof. Krzysztof Kubiak.

Prof. Sławomir Cenckiewicz nie planuje zamknąć BBN przed politykami rządu. Mówił już o możliwej współpracy i  potwierdził tę deklarację, choćby udostępniając na platformie X słowa wicepremiera i ministra obrony, Władysława Kosiniaka-Kamysza.

„Żyjemy w najgroźniejszych czasach od końca II wojny światowej i oparcie naszego bezpieczeństwa o trzy filary: silne społeczeństwo, silną armię i silne sojusze to nasze wspólne zadanie” – napisał wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier, minister obrony narodowej.

Zwolennikiem przyszłego szefa BBN nie jest za to minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. Mówi o tym głośno i trudno w jego słowach na temat prof. Sławomira Cenckiewicza doszukiwać się sygnałów, by współpraca była możliwa.

To jest człowiek, który zrobił karierę na opluwaniu lepszych od siebie – powiedział Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych z KO.

Minister spraw zagranicznych ma za złe przyszłemu szefowi BBN jego rolę w nagłośnieniu planów obronnych na linii Wisły, a także jego pracę w specjalnej komisji zajmującej się badaniem rosyjskich wpływów. Prof. Sławomir Cenckiewicz pokazał, że Radosław Sikorski był jedną z twarzy resetu w relacjach z Rosją.

Prof. Mieczysław Ryba podkreślił, że szefowi polskiej dyplomacji oraz środowisku, którego jest częścią, przeszkadza krytyka.

–  Oni wszyscy uważają, że ich środowisko to jest ta lepsza kasta, która nie podlega żadnej ocenie – zwrócił uwagę prof. Mieczysław Ryba.

Wbrew temu były polski ambasador przy NATO spodziewa się, że znajdą się tematy, w których rząd i nowy prezydent będą w stanie współpracować. Na tej liście jest m.in. obrona cywilna, rosnące wydatki na armię czy wzmacnianie relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Według Tomasza Szatkowskiego są jednak tematy trudne.

Jak choćby sprawa kierowania obroną państwa. Chyba to jest najbardziej wrażliwa kwestia, bo trzeba powiedzieć sobie, jak będziemy współdziałali na wypadek wojny – akcentował Tomasz Szatkowski, doradca prezydenta RP, były ambasador Polski przy NATO.

Podjęcie tych tematów – jak mówił Tomasz Szatkowski w „Polskim punkcie widzenia” – będzie już wymagało prezydenta i rządu, z tego samego obozu politycznego.

TV Trwam News

drukuj