J. Wojciechowski: Andrzej Duda gwarancją jedności Polaków

O problemie głodujących dzieci, a także o podziałach między Polakami mówili europosłowie mec. Janusz Wojciechowski i dr Zbigniew Kuźmiuk, goście sobotnich Rozmów niedokończonych na antenie Telewizji Trwam. Problem skrajnej biedy dotyczy w Polsce ok. 800 tys. dzieci.

Temat Rozmów niedokończonych brzmiał: „Naprawa państwa w wymiarze społecznym i gospodarczym”. Obaj eurodeputowani wskazywali na istotne problemy w tym zakresie – skrajną biedę oraz sztuczne podziały wśród Polaków.

W Polsce mamy do czynienia z obszarem biedy – charakterystyczny moment; kiedy Andrzej Duda powiedział o obiadach, o głodujących dzieciach, rozległo się buczenie tak, jakby tego problemu w kraju nie było. Ten problem w Polsce jest, co niedawno pokazała Najwyższa Izba Kontroli. On dotyczy setek tysięcy dzieci, które cierpią biedę. Dostrzeżenie tych spraw oraz wspólna rozmowa o nich jest przejawem tej wspólnoty, której Polska bardzo potrzebuje – mówił mec. Janusz Wojciechowski.

Na najnowsze dane GUS-u powoływał się dr Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista, który zarzucił partii rządzącej niedostrzeżenie problemu, z jakim mamy w Polsce do czynienia.

Ci ludzie zdają sobie sprawę z tego, że rządzą osiem lat. Nowy prezydent mówi o tym, że mamy w Polsce głodne dzieci, co potwierdza nie tylko raport Najwyższej Izby Kontroli, ale również coroczne raporty Głównego Urzędu Statystycznego. Rzeczywiście wskaźnik skrajnej biedy w Polsce od paru lat niestety rośnie, tj. ok. 2,5 mln ludzi żyjących w skrajnej biedzie – powiedział dr Zbigniew Kuźmiuk.

Ekonomista dodał, że problem ten dotyczy także dzieci. Wskazał, że w skrajnej biedzie żyje ich ok. 800 tys., pomimo tego, że w szkołach istnieje system dożywiania, na co państwo przeznacza środki. Jednak to nie wystarcza – zaznaczył dr Zbigniew Kuźmiuk.

– Doskonale jednak wiemy, że w szkole można zjeść co najwyżej obiad. Pozostaje jeszcze popołudnie i wieczór, a są jeszcze przecież soboty i niedziele, kiedy szkoły nie pracują. Wreszcie, są wakacje i różnego rodzaju ferie. Jeżeli Platforma Obywatelska odpowiada w ten sposób, że w szkołach istnieje instytucja dożywiania i w związku z tym dzieci głodujących nie ma, to jest to kompletnie oderwane od rzeczywistości. Oni nie rozumieją, jak ten problem wygląda, mimo tego, że pani premier ruszyła w objazd po kraju, chce słuchać. Widocznie po prostu nie słyszy – dodał dr Zbigniew Kuźmiuk.

Istotnym problemem w polskim społeczeństwie są – jak wskazuje Janusz Wojciechowski – sztuczne podziały wywołane wokół kwestii m.in. miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam czy śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Myślę, że my Polacy zostaliśmy sztucznie podzieleni. To podzielenie nie wypływa z woli narodu, bo naród polski chce być razem, ma to pragnienie jedności i wielokrotnie w trudnych chwilach tę jedność pokazywał. Myślę, że ci, którzy rządzili w Polsce w ostatnich latach z różnych powodów, czasem z braku poczucia interesu narodowego, czasem i ze złej woli, tworzyli te podziały. (…) Jest szansa, żeby polskie społeczeństwo razem pracowało dla dobra Ojczyzny i żeby te sztuczne podziały przestały nas dzielić – powiedział europoseł Janusz Wojciechowski.

Janusz Wojciechowski stwierdził, że osobą, która może tego dokonać jest zaprzysiężony w czwartek prezydent Andrzej Duda. „Andrzej Duda ma szansę zakopywać te podziały” – podkreślał eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości.

 – Andrzej Duda ma wszelkie warunki, żeby taką politykę prowadzić i żeby tę wspólnotę budować wokół naszych interesów, a jest ich wiele. Są to interesy w polityce zagranicznej, gdzie powiedział o tym, że polski interes narodowy musi być lepiej reprezentowany i na pewno będzie lepiej reprezentowany. W polityce społecznej istnieje potrzeba większej solidarności – wyjaśnił mec. Janusz Wojciechowski.

Według danych GUS-u na 2014 rok problem skrajnej biedy dotyczy w Polsce blisko 3 mln Polaków. Zasięg ubóstwa skrajnego wśród dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia wyniósł ok. 10 proc.

Całość sobotnich Rozmów niedokończonych dostępna [tutaj]

RIRM

drukuj