J. Szewczak: Z Polski uczyniono półkolonię gospodarczą

„Skończył się czas traktowania Polski jako półkolonii gospodarczej – niemieckiej, holenderskiej, francuskiej czy jakiejkolwiek innej” – mówił poseł Janusz Szewczak, ekonomista, gość środowej audycji Polski Punkt Widzenia. Ocenił, że ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL były czasem destrukcji i zadłużenia państwa polskiego.

W rozmowie z red. Robertem Knapem poseł PiS-u podkreślił, że to przełomowe wydarzenia polityczne pozwoliły Polakom na budowanie suwerenności gospodarczej.

Przyszła nowa władza, która chce spowodować, żeby to Polacy byli głównymi beneficjentami tych przemian, a nie zagraniczne koncerny, zagraniczne banki. To wielka i dobra zmiana. To jest prawdziwie biało-czerwona drużyna – pan prezydent Andrzej Duda, Prawo i Sprawiedliwość jako większość rządząca w parlamencie. Oni bardzo konsekwentnie realizują kolejne kroki – tłumaczył poseł Janusz Szewczak.

Ekonomista negatywnie ocenił ośmioletnie rządy koalicji PO-PSL. „Nie posunęliśmy się specjalnie przez te osiem lat, a raczej narosły długi, narosły problemy do rozwiązania” – dodał. Wskazał na konsekwentnie realizowane przez Prawo i Sprawiedliwość obietnice wyborcze, m.in. wprowadzenie podatku bankowego, opodatkowanie sklepów wielkopowierzchniowych czy program „500+”.

Zauważył, że w ostatnich latach dług publiczny został niemal podwojony.

Gdy w 2007 roku rząd PiS odchodził od kierowania państwem, dług publiczny wynosił niewiele ponad 530 mld złotych. Dzisiaj ten dług wynosi prawie 900 mld złotych i to po odjęciu od niego ograbienia w ramach OFE, wyjęcia tych 150 mld z OFE, bo gdyby jeszcze to doliczyć, mielibyśmy powyżej biliona złotych długu. Podwoił się – mówił gość środowej audycji Polski Punkt Widzenia.

Jak wskazywał, z Polski uczyniono półkolonię gospodarczą, „dojną krowę” dostarczającą dużą ilość świeżego kapitału,

Szacuje się, że rocznie od 90 do 100 mld złotych od tak sobie wypływa, głównie za granicę. Mamy ok. 40-50 mld zł oszustw na systemie VAT – podkreślił.

Za skandal uznał nędzne wynagrodzenia Polaków, niegodziwe – w jego ocenie – renty czy emerytury.

Polacy postanowili powiedzieć dosyć, powiedzieć basta, uznając, że to ich interesy powinny być ważniejsze dla rządzących niż troska o jakieś lichwiarsko-bankowe struktury, koncerny zagraniczne, zyski tych koncernów – dodał parlamentarzysta PiS-u.

W rozmowie z red. Robertem Knapem wyliczał plusy planowanego przez rząd programu „500+”, który miałby wejść w życie w II kwartale 2016 roku.

Te pieniądze wrócą natychmiast w formie wydatków, a więc podatku VAT, akcyzy i innych tego typu. One wrócą w znacznej mierze do budżetu. Poza tym, jest to inwestycja w naszą przyszłość, bo kto będzie później płacił składki na starsze osoby, na emerytury. To jest absolutnie sensowne, biedniejsze kraje od nas to realizują i można powiedzieć, że złą wolę wykazują ci – być może wrogowie nasi, Polski, Polaków – którzy nie chcą, żebyśmy byli licznym narodem – tłumaczył ekonomista.

Odnosząc się do planowanego przez rząd opodatkowania banków, zaznaczył, że „nie jest to ewenementem ani niespotykaną rzeczą na świecie”.

Czas najwyższy, żeby dołożyli się do wspólnego kotła, żeby się dorzucili. (…) W wielu liberalnych gospodarkach – niemieckiej, francuskiej, na Węgrzech, w Portugalii, w Szwecji – mamy te podatki i nic złego się nie dzieje. (…) Różnie te podatki są kształtowane – w niektórych krajach od pasywów, w innych od transakcji finansowych, różnie to jest zrobione – mówił poseł Janusz Szewczak.

Zwrócił również uwagę, że w Polsce mamy do czynienia z jednymi z najwyższych cen usług bankowych czy ubezpieczeniowych w Europie.

To są najwyższe marże, opłaty, mamy też najwyższe stopy procentowe w Europie. U naszych sąsiadów – na południu, na północy, na zachodzie – te stopy są na poziomie prawie zera – w Czechach, Szwecji, Niemczech. U nas podstawowa stopa to 1,5 proc. To są brednie i zwykłe kłamstwa, że coś strasznie zdrożeje, bo przecież jest konkurencja, są podmioty, które już powiedziały, że nie będą podnosić marż – podkreślił poseł PiS-u.

Jak dodał, kłamstwem jest, że podatkiem bankowym nie zostaną objęte SKOK-i. SKOK Stefczyka, który już zadeklarował, że nie będzie podnosił marż, stanowi ok. 60 proc. całych aktywów SKOK-ów.

To, co opowiada pan poseł Ryszard Petru o tym, że SKOK-i nie będą objęte tym podatkiem to jest nieprawda, (…) bo oczywiście SKOK Stefczyka będzie nim objęty. (…) Trzeba dużo złej woli, żeby opowiadać takie historie, jak opowiada pan Ryszard Petru – powiedział poseł Janusz Szewczak.

Według ekonomisty, w ostatnich latach lobby lichwiarsko-bakowe zdominowało władzę i miało ogromny wpływ na Platformę Obywatelską i PSL. „Przyszły wybory i okazało się, że Polacy nie chcą być już niewolnikiem we własnym kraju” – zauważył.

Całość środowej audycji Polski Punkt Widzenia z udziałem posła Janusza Szewczaka można zobaczyć [tutaj].

RIRM

drukuj