J. Szewczak: Opozycja boi się, że ten budżet będzie dla nich zabójczy

Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że działania Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej z 16 grudnia to była próba puczu – zaznaczył w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam poseł Janusz Szewczak. Polityk odniósł się również do oskarżeń opozycji mówiących o nielegalności budżetu.

Określenie pucz w tej sytuacji nie jest na wyrost. Nowe informacje mówiące o liście skierowanym do jakichś międzynarodowych trybunałów, dziwny przyjazd byłego premiera Donalda Tuska i jego wypowiedź szkodząca Polsce, to wszystko zbiera się w pewną całość. Kiedy dzisiaj słyszę od opozycji, że odnieśli oni sukces, to jest to taki sam sukces, jaki Niemcy odnieśli pod Stalingradem. Jeśli zaś chodzi o splendor i honor, to jest on porównywalny z targowicą, bo inaczej to trudno nazwać – wskazał polityk.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych jest zdania, że należy karać tych, którzy łamią prawo, nawet jeśli są posłami.

Od dawna stawiam tezę, że pobłażliwość rozzuchwala złoczyńców. Tam, gdzie nie ma kary, tam nie ma miary w szkodzeniu i szkalowaniu polskiego państwa na zewnątrz. To, co opozycja czyniła przez praktycznie cały rok, to było nieustanne szkodzenie polskiemu rządowi i państwu polskiemu. To właściwie wyczerpywało znamiona paragrafu kodeksu karnego. Wydaję mi się, że tu powinny być zdecydowane kary. Przynajmniej porządna gilotyna finansowa – powiedział poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Polityk odniósł się również do słów opozycji, która mówi, że budżet został przyjęty nielegalnie.

Skoro ten budżet miałby być nielegalny to ja rozumiem, że od dzisiaj posłowie Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej nie będą brali wynagrodzeń poselskich i nie będą brali pieniędzy na biura poselskie. To nie są małe środki. Rozumiem także, że prezydenci dużych miast, ci z PO i PSL-u, przestaną brać wszelkich środków z budżetu. To jest absurd, bo nie widzimy takiej reakcji. Budżet jest legalny i żaden Belzebub, co by nie wymyślał, to nie spowoduje, że nie będzie budżetu – podkreślił poseł Szewczak.

Janusz Szewczak wskazał, że budżet na 2017 r. jest niebezpieczny dla opozycji.

Uchwalony budżet przewiduje podwyżki dla całej dużej grupy sfery budżetowej, która nie miała podwyżek od 2010 r. Tak właśnie dbała o nich Platforma Obywatelska. (…) W tym budżecie 40 mld zł przeznaczonych jest dla polskich rodzin i Polaków. Nie chodzi tu tylko o program Rodzina 500 plus, bo do tego dochodzi 600 mln zł na leki dla osób starszych, rozpoczęcie programu Mieszkanie Plus, rozpoczęcie programu „Za Życiem”, realizacja wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Na to Prawo i Sprawiedliwość przeznacza pieniądze. Mówiąc krótko, opozycja boi się, że ten budżet będzie dla nich zabójczy – podkreślił.

Jeśli budżet zostanie dobrze zrealizowany, to obecna opozycja – zaznacza polityk – będzie nadal opozycją nie 8, a 12 lat.

Realizacja budżetu na 2016 rok, którą przecież tak krytykowali prof. Balcerowicz, Ryszard Petru i Grzegorz Schetyna mówiąc, że to będzie katastrofa i armagedon, została nadspodziewanie dobrze wykonana. Okazało się, że w tym budżecie znaleźliśmy o około 20 mld zł dochodów podatkowych więcej. I rodzi się pytanie: czy nie należałoby powołać jakiejś komisji śledczej w tej sprawie? Jak to jest, że przez osiem lat PO i PSL nie potrafili znaleźć tych pieniędzy? My w przeciągu jednego roku znaleźliśmy około 20 mld zł i to przy takim przeszkadzaniu rządowi. Opozycja nic innego nie robiła, poza wkładaniu nam kija w szprychy. Gdzie te pieniądze szły przez minione lata? Kogo tuczono tymi miliardami? Gdzieś musiały płynąć, bo były do wzięcia. Znikało nam z budżetu kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie! Do czyjejś kieszeni to trafiało, ale na pewno nie do naszych, polskich kieszeni – podkreślił Janusz Szewczak.

RIRM

drukuj