fot. PAP/Radek Pietruszka

J. Sasin: Formowanie rządu jeszcze przed nami; decyzji personalnych nie ma

Formowanie rządu jeszcze przed nami, decyzji personalnych nie ma; nawet nie wiem, że takie ministerstwo skarbu państwa ma powstać; w tej chwili nie ma żadnego oficjalnego komunikatu w sprawie struktury nowego rządu – oświadczył w czwartek wicepremier Jacek Sasin.

Jacek Sasin podczas rozmowy w radiowej Trójce został zapytany o doniesienia, że w nowym rządzie miałby się pojawić resort skarbu państwa, który miałby on kierować.

Ze zdumieniem tę całą dyskusję, która przetacza się w mediach, odbieram, bo formowanie rządu jeszcze przed nami” – odparł wicepremier.

Pytany czy jest już „po słowie w sprawie ministerstwa skarbu” stwierdził, że różne rozmowy się pewnie toczą, zarówno z nim, jak i z innymi politykami, bo tak wygląda proces tworzenia rządu. Jak dodał, decyzji personalnych nie ma, a gdy się pojawią, będzie je ogłaszał premier Mateusz Morawiecki.

Nawet nie wiem, że takie ministerstwo ma powstać, o którym pani mówi. (…) Ta struktura rządu została rzeczywiście wczoraj ustalona na spotkaniu koalicyjnym, mówił o tym rzecznik naszej partii. Zostało potwierdzone, że kandydatem na premiera tego nowego rządu jest Mateusz Morawiecki. Rozmawiano rzeczywiście o tym, jaka ma być struktura tego rządu i w najbliższych dniach pewnie te informacje również opinii publicznej będą przekazywane, natomiast w tej chwili nie ma żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie” – oświadczył Jacek Sasin.

Na uwagę prowadzącej, że wcześniej wypowiadał się na temat ministerstwa skarbu i tego że będzie inna koncepcja niż było to wcześniej, Jacek Sasin powiedział: „nie wypowiadałem się nigdy na temat ministerstwa skarbu, mówiłem tylko o pewnym modelu nadzoru nad spółkami skarbu państwa, czy nad mieniem państwowym”.

Pytany jak ten model powinien wyglądać, Jacek Sasin stwierdził, że – jego zdaniem – „ten model, który znamy w wydaniu skarbu państwa, czyli model takiego ekstensywnego zarządzania, czyli tak naprawdę ograniczania się do tego, żeby kontrolować co się w tych spółkach dzieje, (…) to nie jest model dobry”.

Gdyby mówić dziś o tym, żeby skoncentrować nadzór nad spółkami państwowymi, to po to żeby lepiej wykorzystać ich potencjał do rozwoju naszego kraju, a ten jest ogromny” – dodał wicepremier.

PAP

drukuj