J. Saryusz-Wolski: Planowany wykład Tuska to dalszy ciąg ingerencji w sprawy krajowe

Planowane wystąpienie Donalda Tuska w Poznaniu to kolejna ingerencja przewodniczącego Rady Europejskiej w wewnętrzne sprawy Polski i naruszenie traktatu o UE – ocenił dziś europoseł PiS Jacek Saryusz-Wolski.

Donald Tusk w miniony piątek na Uniwersytecie Warszawskim wygłosił wykład pt. „Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach”. We wtorek Tusk będzie gościem głównych uroczystości 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego, planowane jest jego wystąpienie.

„To ciąg dalszy ingerencji w sprawy wewnętrzne kraju członkowskiego i naruszenie ducha artykułu 15.6” – powiedział Jacek Saryusz-Wolski odpowiadając na konferencji prasowej na pytanie o planowane na wtorek wystąpienie Tuska w Poznaniu. Przywołany artykuł m.in. zakazuje przewodniczącemu Rady Europejskiej sprawowania funkcji publicznych w krajach członkowskich.

„Trzeba by było zapytać publicznie, czy zabierze znowu ze sobą pana Jażdżewskiego” – dodał z kolei eurodeputowany PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Redaktor naczelny liberalnego czasopisma „Liberte” Leszek Jażdżewski występując w piątek na UW przed wykładem Tuska powiedział m.in., że „Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy, stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu”.

Według publicysty „polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody”.

Wypowiedź Jażdżewskiego negatywnie przyjęli m.in. politycy PiS.

Pytany na konferencji prasowej o medialne doniesienia o blokowaniu przez wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa próby porozumienia przewodniczącego KE Jeana-Claude’a Junkcera i PiS, Saryusz-Wolski powiedział: „Mnóstwo plotek krążyło i krąży, ja osobiście nigdy nie dawałem wiary tej narracji o złym i dobrym policjancie, dlatego że koniec końców postepowanie Komisji dowodziło, że jest pełna zgoda na taki, a nie inny, pozaprawny, pozatraktatowy, stygmatyzujący Polskę kurs w sprawie procedury z art. 7”. Według niego „doszukiwanie się różnic poglądów nie ma sensu”.

„Ojcem chrzestnym rozpoczęcia procedury według art. 7 wobec Polski jest przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk” – stwierdził Kuźmiuk. Saryusz-Wolski dodał, że „on (Tusk) i jego ludzie bardzo się starali, by ten artykuł był uruchomiony, i wiemy skądinąd, że gdyby nie on, nikt by takiej procedury przeciwko Polsce nie wytoczył”.

Według „Rzeczpospolitej” Jean-Claude Juncker chciał się spotkać z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, by wstrzymać prowadzoną wobec Polski procedurę z art. 7 unijnego trakatu, który poświęcony jest ochronie unijnych wartości, jednak „pomysł storpedował holenderski socjalista, aby zachować paliwo w eurowyborach”.

PAP/RIRM

drukuj