PAP/Andrzej Grygiel

J. Kwieciński: Propozycje powiązania praworządności z budżetem UE – kontrdziałaniem

Za kontrdziałanie uznał w poniedziałek minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński propozycje dotyczące procedury uzależnienia funduszy UE od praworządności. Jak podkreślił, nie wyobraża sobie skonkretyzowania takich propozycji; uznał też, że nie służyłoby to jedności Europy.

Pytany o tę sprawę na poniedziałkowej sesji Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Jerzy Kwieciński przypomniał, że kiedyś w UE funkcjonował tzw. pakt stabilności i wzrostu – wymuszający na krajach członkowskich dyscyplinę budżetową.

„Za to też miały grozić sankcje. Najczęściej nie spełniały tych warunków Niemcy i Francja. Czy były jakiekolwiek konsekwencje wyciągane? Praktycznie żadne” – zaznaczył Kwieciński. Dodał, że obecnie funkcjonują podobne mechanizmy odnośnie innych wymogów – i także nie są w znaczącym stopniu realizowane.

„W sprawach znacznie ważniejszych dla gospodarki UE, gdzie były wypracowane instrumenty, UE wypracowała instrumenty i ich nie stosowała. A teraz, gdy przygotowuje się instrument typowo polityczny, bo powiązanie polityk inwestycyjnych UE z praworządnością jest naprawdę ewenementem, chce się przez to uzdrowić przyszłość UE i zjednoczyć Europę” – mówił minister.

„Uważam, że to jest całkowite kontrdziałanie – bo tego typu propozycja w ogóle nie buduje jedności Unii Europejskiej. Powiem więcej, ona trochę ośmiesza UE, bo stosuje się instrumenty, których – i tak wszyscy wiedzą – nie będzie dało się stosować, bo jaki wskaźnik dotyczący pomiaru praworządności będziemy stosowali?” – pytał.

„Więc ja mam nadzieję, że pogadamy sobie, bo w każdych takich negocjacjach są takie elementy, które zajmują dużo czasu, dużo dyskusji – i potem kończą się niczym. Myślę, że tutaj prawdopodobnie też tak będzie, że sobie pogadamy, a nie skończy się to niczym konkretnym, bo nie mam pomysłu, jak to skonkretyzować” – ocenił minister.

„Żałuję, że w Unii Europejskiej tak dużo czasu na to tracimy” – dodał.

PAP/RIRM

drukuj