J. Kaczyński: To wyraz obawy przed odpowiedzialnością za ostatnie 8 lat władzy

To są opary absurdu, coś między chorobą a burleską – w ten sposób prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się do marszu tzw. KOD-u, który przejdzie ulicami stolicy. Dziś mija dokładnie 35 lat od momentu wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.

Komitet Oborny Demokracji organizuje manifestację pod hasłem „Stop dewastacji Polski”. W ten sposób sympatycy tzw. KOD-u chcą pokazać symboliczną jedność między rządem PRL-u a obecnym. W marszu wezmą udział politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej.

Prezes PiS-u Jarosław Kaczyński na antenie Polskiego Radia podkreślił, że ta retoryka służy wytworzeniu wrażenia, że w Polsce dzieją się jakieś straszne rzeczy. W jego ocenie, te środowiska starają się przekonać obywateli, że Polska jest krajem, w którym nadużywa się władzy.

Stwierdzili, że wojsko, policja, wymiar sprawiedliwości – powinny się przeciwko władzy zbuntować. To jest wezwanie o charakterze antypaństwowym i w gruncie rzeczy mamy tu do czynienia z przestępstwem. Skąd ta panika, skąd ta determinacja? Sądzę, że to obawa, która ma liczne źródła, ale spośród tych ważnych jest to obawa przed odpowiedzialnością za to, co działo się przez ostatnich osiem lat – wskazał Jarosław Kaczyński.

Sympatycy tzw. KOD-u przejdą sprzed dawnej siedziby KC PZPR przed budynek PiS-u przy ul. Nowogrodzkiej.

Prawo i Sprawiedliwość organizuje własne obchody na warszawskim placu Trzech Krzyży. Manifestacja ma upamiętnić ofiary wydarzeń sprzed 35 lat.

RIRM

drukuj