J. Kaczyński w TV Trwam: Opozycja boi się o swój interes ideologiczny

Rzecz w tym, że dziś w Polsce rządzą w ogromnej większości wierzący i praktykujący katolicy; to jest nie najlepiej widziane – powiedział Jarosław Kaczyński w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam, komentując napiętą sytuację polityczną dotyczącą Polski.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z red. Dariuszem Pogorzelskim odniósł się do konfliktowych zagadnień polskiej polityki. Powiedział, że jeżeli w polskiej debacie publicznej nie byłoby sprawy TK, opozycja wywołałaby inne tematy służące do realizowania jej celów politycznych. Takim pretekstem byłoby nasze ustawodawstwo – ocenił Jarosław Kaczyński.

– Okazałoby się, że fatalne są zmiany odnoszące się do wymiaru sprawiedliwości, do mediów, do działań policji – chociaż one bardzo ograniczają możliwości działania, jeżeli chodzi o działania wobec obywateli. (…) Na pewno znalazłby się tutaj pretekst, byłaby prowadzona z nami „wojna”. Ta grupa, która była przy władzy, a w szczególności jej zaplecze, nie jest w stanie się pogodzić z sytuacją, że rządzą inni, którzy nie tylko nie podzielają wartości, jakimi kierują się osoby, które do niedawna sprawowały władzę, ale przede wszystkim nie są gotowe realizować tych interesów, które oni reprezentowali i te interesy mogą być zagrożone – mówił były premier.

W ocenie polityka, nie chodzi tu tylko o interes ekonomiczny, ale „w wielkiej mierze – może nawet w większości – o interes o charakterze ideologicznym”.

­– Rzecz w tym, że dziś w Polsce rządzą w ogromnej większości wierzący i praktykujący katolicy, co już jest nie najlepiej widziane. Rządzą ludzie, którzy by chcieli organizować polskie życie publiczne na takich zasadach, które konsolidują wspólnotę narodową, konsolidują polską państwowość – zauważył Jarosław Kaczyński.

Jak przekonywał, opozycja dąży „różnymi chwytami socjotechnicznymi” do dyskredytacji rządzących.

– Mobilizuje się ludzi – zarówno tych, którzy rzeczywiście czują się zagrożeni co do swoich interesów czy interesów ideologicznych, jak i tych, którzy takiego zagrożenia nie odczuwają, ale dają się nabierać na różnego rodzaju działania o charakterze propagandowym – komentował prezes PiS-u.

Odnosząc się do politycznych zawirowań wokół TK, Jarosław Kaczyński zapewnił o dobrych intencjach swojej partii. My nie kwestionujemy w żadnym wypadku, że Trybunał jest potrzebny – podkreślił.

– Wiemy, że on w wielu wypadkach będzie jakieś ustawy podważał. Bierzemy to jako element naszego życia publicznego, demokratycznego. Nikt tego nie kwestionuje. Natomiast nie może być tak, że to jest organ jednej partii – i do tego partii, która przegrała wybory. Zresztą to nie może być także organ partii, która wygrała wybory i dlatego my z góry mówimy: nie będziemy w przeciwieństwie do naszych politycznych przeciwników dążyć do tego, żeby mieć przewagę liczebną w Trybunale – powiedział.

Zobacz całość programu:


RIRM

drukuj