J. Dziedziczak: Chcemy przywracać etos pracy polskiego dyplomaty

Chcemy przywracać etos pracy polskiego dyplomaty. Chcemy likwidować patologie, trwające często od wielu dziesięcioleci  – powiedział w czwartek w Sejmie wiceszef MSZ Jan Dziedziczak przedstawiając informację ministra spraw zagranicznych o stanie kadr w polskiej dyplomacji.

O przedstawienie takiej informacji wnosili posłowie Kukiz’15.

Dziedziczak podkreślił, że obecnie w służbie dyplomatycznej istnieje niekorzystna dysproporcja pomiędzy liczbą pracowników merytorycznych a tymi, którzy zajmują się kwestiami administracyjnymi i organizacyjnym.

„W Departamencie Ameryki pracuje poniżej 20, w Departamencie Azji i Pacyfiku niewiele ponad 20, w Departamencie Wschodnim pracuje około 30 osób. Tymczasem w Inspektoracie Służby Zagranicznej pracuje 180 osób, w Biurze Administracji także 180 osób. W Biurze Informatyki i Telekomunikacji ponad 100 osób” – mówił.

Według Dziedziczaka, „to jest patologia”.

„To jest również ten element biurokracji, patologii PRL-u. My chcemy to zmienić. Chcemy, żeby polscy dyplomaci nie zajmowali się administracyjną obsługą MSZ, tylko żeby się zajmowali prowadzeniem dyplomacji Rzeczypospolitej Polskiej, realizowaniem polityki zagranicznej. To jest clou naszej reformy” – podkreślił Dziedziczak.

Jego zdaniem polska dyplomacja obecnie „wychodzi ze złego stanu, który obserwowaliśmy przez wiele ostatnich lat”.

„Chcemy doprowadzić do tego, że dyplomaci będą zajmowali się pracą merytoryczną, nie pracą administracyjną. Chcemy też wprowadzić autentyczną postawę służby państwowej” – mówił.

Jak zaznaczył, często spotykana jest obecnie postawa, w której służbę w MSZ traktuje się jako zwykłą pracę.

„Nie, to jest służba państwu polskiemu i chcemy ten etos przywracać. Chcemy likwidować patologie, które są zawiązane z procesami (trwającymi) często od wielu dziesięcioleci: klanowość rodzinna, czy nawet z takimi nazwiskami jak Bierut. To wszystko chcemy wyeliminować” – podkreślił.

Zapowiedział, że MSZ chce też rozszerzyć zakres działania Akademii Dyplomatycznej.

„Chcemy, aby aktualni pracownicy MSZ też mogli się w niej rozwijać” – mówił. Zaznaczył, że od 20 lat nie było szkoleń merytorycznych dla dyplomatów.

PAP/RIRM

drukuj