PAP/EPA

J. Biden zapowiedział przygotowanie rozwiązań, które będą omijały prawo ograniczające tzw. aborcję

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden, zapowiedział, że nie uszanuje wyroku Sądu Najwyższego, który prawdopodobnie zwiększy ochronę życia dzieci nienarodzonych.

Orzeczenie w tej sprawie ma zapaść w czerwcu, jednak amerykański przywódca już teraz obiecuje, że wprowadzi nakazy prezydenckie, aby omijać prawo ograniczające tzw. aborcję.

Zdaniem Ewy Kowalewskiej, prezes Human Life International Polska, prezydent USA będzie robił wszystko, aby storpedować starania o większą ochronę życia poczętego i to wbrew woli większości społeczeństwa.

– Skandalem jest, żeby prezydent próbował narzucić swój pogląd przed wyrokiem Sądu Najwyższego. Wyraźnie widać, że szukają jakiegokolwiek punktu zaczepienia, aby podważyć wyrok, ponieważ wiadomo, że większość sędziów jest już po stronie życia. (…) Wygląda na to, że sprawa tzw. aborcji będzie podnoszona przez Demokratów w ramach najbliższych wyborów jako podstawowy cel. Oni na tym przegrają, dlatego że większość społeczeństwa jest temu przeciwna – chciałaby co najmniej dużego ograniczenia tzw. aborcji, a nawet całkowitego jej zakazu, jak ostatnio zrobił stan Alabama – wskazała Ewa Kowalewska.

Od czasu wycieku do mediów opinii Sądu Najwyższego podważającej orzeczenie sprzed prawie 50 lat legalizujące tzw. aborcję, w USA trwają masowe protesty środowisk proaborcyjnych. Zwolennicy zabijania poczętych dzieci grożą też konserwatywnym sędziom. Przed domem jednego z nich policja zatrzymała uzbrojonego człowieka, który przyznał się do usiłowania zabójstwa.

RIRM

drukuj