Izrael uderza w Bejrut. Nie żyje wysoki dowódca Hezbollahu
Nie żyje szef sztabu Hezbollahu. Ataku na terenie Libanu dokonał Izrael. W jego wyniku zginęli także cywile.
Budynek trafiony przez siły izraelskie jest całkowicie zniszczony. Atak przeprowadzono w gęsto zamieszkałej południowej dzielnicy Bejrutu. Jako cel wyznaczono szefa sztabu Hezbollahu, Hajtama Aliego Tabatabaia.
– Tabatabai to morderca. Jego ręce są splamione krwią wielu Izraelczyków i Amerykanów i nie jest przypadkiem, że Stany Zjednoczone zaoferowały nagrodę pieniężną w wysokości 5 milionów dolarów za jego głowę – mówi premier Izraela Benjamin Netanjahu.
W wyniku ataku zginęło co najmniej pięć osób.
– Od ogłoszenia porozumienia i wstrzymania operacji wojskowych, izraelski wróg pozostaje nieustępliwy i nieustannie kontynuuje agresję, atakując budynki, ludzi i ludność cywilną – wskazuje Ali Ammar, poseł związany z Hezbollahem.
Atak nastąpił krótko po tym, gdy prezydent Libanu ogłosił swoją pięciopunktową inicjatywę. Ma ona na celu przywrócenie pokoju i zakończenie napięć z Izraelem.
– Prezydent nalegał na wygłoszenie przemówienia z południowego Libanu, wysyłając ważny sygnał nie tylko do narodu libańskiego, ale także do wroga Izraela, że region ten musi zostać wyzwolony i żyć w pokoju – podkreśla Jassam Jouni, profesor prawa międzynarodowego na Uniwersytecie Libańskim.
Inicjatywa koncentruje się na wzmocnieniu armii poprzez globalne wsparcie, odbudowę dotkniętych konfliktem regionów i rozmieszczenie sił na południe od Litani, największej rzeki Libanu.
TV Trwam News




