fot. PAP/EPA

Izrael deportował kolejnych aktywistów z flotylli humanitarnej do swoich krajów

Część aktywistów z międzynarodowej flotylli zatrzymanych przez Izrael powróciła już do swoich krajów. Do kraju powinni wrócić niebawem także obywatele Polski.

Flotylla, która pod koniec sierpnia wypłynęła w kierunku Strefy Gazy, szybko została przechwycona przez izraelskie wojsko. Uczestnicy zostali otoczeni, a na podkład weszli uzbrojeni Izraelczycy. Czterdzieści jeden łodzi zostało przejętych, blisko 470 osób z 50 różnych państw aresztowanych.

To misja humanitarna, która nie stanowi zagrożenia dla nikogo, poza nagłośnieniem sprawy i niesieniem pomocy humanitarnej mieszkańcom Gazy – mówił Micheal Martin, premier Irlandii.

Minister bezpieczeństwa Izraela nazwał zatrzymanych terrorystami wspierającymi Hamas.

Tak naprawdę nie przybyli dla flotylli ani dla pomocy, ale po Gazę, po terrorystów. To są terroryści, wspierają terror – zaznaczył Itamar Ben Gvir, minister bezpieczeństwa Izraela.

Izrael uruchomił procedury deportacyjne. Wśród zatrzymanych jest troje obywateli Polski. Nie wiadomo kiedy wrócą do kraju. MSZ przekazało aktualizacje w tej sprawie.

„Konsul RP właśnie zakończył widzenie z naszymi obywatelami zatrzymanymi w Izraelu. Mimo że odmówili dobrowolnego wyjazdu, powinni w najbliższych dniach wrócić na łono ojczyzny. Jeszcze raz apeluję o przestrzeganie przestróg @MSZ_RP” – napisał Radosław Sikorski, minister spraw zagranicznych

Sam biorący udział w przedsięwzięciu poseł PO był świadomy zagrożenia i ryzyka jakie podejmował.

„Wpływamy w wody, gdzie poprzednie Flotylle były zatrzymywane i atakowane” – informował Franciszek Starczewski, poseł, KO.

Wówczas MSZ ostrzegał.

„Ponawiamy apel o powstrzymanie się od podróży do miejsc objętych konfliktem zbrojnym” – zaapelowało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski.

Do domów wróciło część włoskich i hiszpańskich aktywistów. Relacjonując swój pobyt w aresztach, mówili o złym traktowaniu przez izraelskie służby.

„W żadnym momencie nie pozwalano nam rozmawiać z naszymi prawnikami, utrudniano nam korzystanie z pomocy konsularnej, nie pozwalano nam kontaktować się z rodzinami” – podkreślił Rafael Borrego, hiszpański aktywista.

Izrael deportował dotychczas co najmniej 170 z ponad 450 zatrzymanych aktywistów.

TV Trwam News

drukuj