
Izrael deportował kolejnych aktywistów z flotylli humanitarnej do swoich krajów
Część aktywistów z międzynarodowej flotylli zatrzymanych przez Izrael powróciła już do swoich krajów. Do kraju powinni wrócić niebawem także obywatele Polski.

Część aktywistów z międzynarodowej flotylli zatrzymanych przez Izrael powróciła już do swoich krajów. Do kraju powinni wrócić niebawem także obywatele Polski.

Tureccy aktywiści z flotylli Sumud opowiedzieli w rozmowie z lokalnymi mediami o przemocy fizycznej i psychicznej, rasistowskich obelgach i nękaniu ze strony Izraela po ich zatrzymaniu na wodach międzynarodowych. „Turecka prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie ataku” – przekazała agencja Anadolu.

Wicepremier, szef MSZ, Radosław Sikorski, przekazał w niedzielę, że konsul RP widział się z zatrzymanymi przez Izrael polskimi obywatelami, uczestnikami Globalnej Flotylli Sumud. Dodał, że Polacy powinni w najbliższych dniach wrócić do kraju, mimo odmowy dobrowolnego wyjazdu.

Izrael deportował w sobotę do Turcji kolejnych 137 aktywistów z zatrzymanej Globalnej Flotylli Sumud (GSF), która płynęła z pomocą humanitarną do Strefy Gazy – poinformowało izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych na portalu X.

Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego, Itamar Ben Gwir, oświadczył w piątek, że zatrzymani uczestnicy flotylli humanitarnej do Strefy Gazy nie powinni być deportowani, ale uwięzieni w Izraelu na kilka miesięcy. Decyzję o jak najszybszej deportacji około 470 zatrzymanych nazwał błędem.

W wielu miejscach świata odbyły się protesty. To reakcja na zatrzymanie morskiego konwoju z pomocą humanitarną dla Strefy Gazy oraz aresztowania uczestników inicjatywy.

Prezydent Kolumbii, Gustavo Petro, ogłosił w środę, że wydali z kraju całą izraelską delegację dyplomatyczną. To reakcja na zatrzymanie przez Izrael dwóch Kolumbijek płynących w międzynarodowej flotylli Sumud, która usiłuje dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy.
