fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ambasador Izraela wezwana do MSZ

Polskie MSZ wzywa ambasador Izraela Annę Azari w celu złożenia wyjaśnień po wczorajszej publikacji dziennika „Jerusalem Post”.

Dziennik „Jerusalem Post” – jeszcze w trakcie pobytu premiera Izraela w Warszawie – podał informację, że Benjamin Netanjahu oskarżył Polaków o kolaborowanie z nazistami. Ambasador Anna Azari przekonuje, że takie słowa nie padły. To Izrael musi się tłumaczyć.

– Na pewno nie ma powodu, żeby nie ufać w ten komunikat pani ambasador Azari – zapewnił Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów.

W trakcie luźnej rozmowy z dziennikarzami Benjamin Netanjahu miał mówić, że żadna osoba nie została pozwana do sądu na podstawie nowej ustawy o IPN. Premier miał wspomnieć o zbrodniach pojedynczych Polaków, nie całego narodu. To wersja, jaką przedstawia Izrael.

– W tej chwili my oczywiście będziemy tę sprawę wyjaśniać, dlatego że nie możemy tutaj pozostawić żadnych niedomówień, natomiast wydaje się, że to, co napisała pani ambasador Azari może rzeczywiście oddawać czy oddaje rzeczywistość. Z tego co słyszymy, nie ma jakiegoś nagrania z tej wypowiedzi, bo to było nieformalne spotkanie z dziennikarzami – dodał Jacek Sasin.

Ambasador Izraela została wezwana do polskiego MSZ w celu złożenia wyjaśnień.

TV Trwam News/RIRM

drukuj