(fot.PAP)

IV Kongres Prawa i Sprawiedliwości na Śląsku

„Nasza Ojczyzna, Nasza Przyszłość” pod tym hasłem na Śląsku odbędzie się dziś IV Kongres Prawa i Sprawiedliwości. W Kongresie weźmie udział ponad 1260 delegatów Prawa i Sprawiedliwości.

 

PLAN IV KONGRESU PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI [Czytaj]

 

Podczas spotkania zmieniony zostanie statut ugrupowania. Najważniejsze zmiany to skrócenie kadencji władz. Podczas spotkania zostaną przeprowadzone także wybory do zarządu.

PiS w ubiegłym jak i w tym roku zorganizowało cykl debat pod hasłem „Alternatywa” na którym zostały zaprezentowane propozycje gospodarcze, społeczne czy zdrowotne.

PiS wie jak rządzić Polską, aby była krajem solidarnym, żeby była praca i godziwa emerytura a polskie rodziny otrzymały wsparcie – stwierdziła wiceprezes tego ugrupowania poseł Beata Szydło. To wszystko znajdzie się w wystąpieniach ekspertów.

– Mam nadzieję, że w trakcie tych spotkań z ekspertami, w czasie panelu w którym będą uczestniczyli delegaci będą pojawiały się również nowe propozycje, nowe wnioski, które będziemy chcieli zawrzeć w naszym programie. Jesteśmy ugrupowaniem, które jako naczelną zasadę ma  przede wszystkim słuchanie ludzi i chcemy żeby ten program który przygotowujemy był programem na te trudne czasy, pokonującym kryzysy, ale jednocześnie takim programem, który jest akceptowalny przez społeczeństwo. Tego w tej chwili pod rządami PO w Polsce brakuje. Brakuje dyskusji i dialogu – mówi poseł Beata Szydło.

Możemy zauważyć, że coraz więcej środowisk manifestuje  przeciwko rządom PO. Widoczne jest to także na Śląsku. PO przywitają związkowcy. Organizują oni happening pod hasłem „Wkurzonego Miasteczka”.

Manifestacja ma upływać w prześmiewczej atmosferze. Nie zabraknie w nim „atrakcji kulinarnych z zupą szczawiową i kompotem z mirabelek. Prócz tego goście miasteczka mają mieć możliwość wpisania się do Wielkiej Księgi Podziękowań. A mamy za co dziękować mówi Kazimierz Kimso, przewodniczący zarządu Regionu Dolny Śląsk NSZZ „S”.

– Możemy podziękować za dwunastomiesięczny okres rozliczenia;  za to, że nie będziemy mieć płacone za godziny nadliczbowe; za to, że możemy pracować aż do śmierci, do 67 roku życia; za to, że taka jest wspaniała ustawa śmieciowa, która spowodował, że będziemy musieli wielokrotnie więcej płacić za śmieci i za szereg innych rzeczy: za fajne zarządzanie budowanie dróg, które kosztują najwięcej na świecie i inne powiedziałbym udane przedsięwzięcia ze stron rządzących – powiedział Kazimierz Kimso. 

 

RIRM

drukuj