fot. flickr.com

ISIS grozi kolejnymi zamachami

Atak na Gwardię Rewolucyjną w Ahwazie nie będzie ostatnim – grozi tzw. Państwo Islamskie i dodaje, że bezpieczeństwo Iranu jest słabe. Teheran oskarża o zamach m.in. Stany Zjednoczone, co strona amerykańska ocenia z kolei jako absurdalne.

W minioną sobotę podczas parady wojskowej w Iranie w dniu Narodowych Sił Zbrojnych doszło do zamachu. Co najmniej dwóch napastników zaczęło oddawać strzały w stronę trybuny, gdzie zasiadali przedstawiciele władz. Zginęło 25 osób, a 60 zostało rannych. Atak trwał ponad 10 minut, a wśród ofiar znalazły się kobiety i dzieci. Zabitych zostało 12 żołnierzy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

 – Czterech terrorystów, którzy wcześniej przywieźli i ukryli broń na terenie miasta, kiedy ludzie przyszli zobaczyć paradę i zebrali się w okolicy, oni otworzyli ogień i strzelali z karabinów maszynowych do ludzi – powiedział Abolfazl Shekarchi, generał Sił Zbrojnych w Iranie.

Do ataku przyznała się dżihadystyczna organizacja ISIS. Władze Iranu nie dowierzają jednak tej deklaracji i winnych zbrodni upatrują wśród swoich największych wrogów – Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wcześniej stwierdzono także, że w zbrodni mogli maczać palce amerykańscy sojusznicy na Bliskim Wschodzie tj. Izrael. Sekretarz obrony USA James Mattis nazwał te oskarżenia absurdalnymi. To nie zatrzymuje jednak Teheranu. Irańska agencja Fars opublikowała nagranie zawierające groźbę ataku rakietowego na stolice Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz na Izrael. Ma to być odwet za atak w Ahwazie. Film później jednak usunięto. Wśród całej tej kłótni głos po raz kolejny zabrało tzw. Państwo Islamskie. Zagroziło ono, że sobotni atak w Iranie nie był ostatnim, a pokazał jedynie, że bezpieczeństwo tego kraju jest słabe. Nagranie zostało rozpowszechnione przez związaną z ISIS agencję propagandową.

 TV Trwam News/RIRM

drukuj