IS wzięło na siebie odpowiedzialność za zamach w Karaczi

Organizacja terrorystyczna Państwo Islamskie (IS) wzięła na siebie odpowiedzialność za środowy zamach na autobus w Karaczi na południu Pakistanu, w którym zginęły 43 osoby. Autobusem jechali członkowie mniejszości szyickiej. Kilkanaście osób zostało rannych.

Sześciu uzbrojonych napastników podjechało do autobusu na motocyklach. Weszli do środka, zastrzelili kierowcę, a następnie otworzyli ogień do pasażerów.

Autobusem jechało ok. 60 ismailitów. Ismailizm to nurt w obrębie szyizmu. „Celem ataku byli niewinni ismailici” – powiedział szef lokalnej policji Ghulam Haider Jamali.

Państwo Islamskie, które w czerwcu ub.r. utworzyło kalifat na zajętych terenach w Iraku i Syrii, po raz pierwszy wzięło na siebie odpowiedzialność za atak w Pakistanie. W kwietniu dżihadyści z IS, również po raz pierwszy, przyznali się do dokonania zamachu w Afganistanie; w zamachu samobójczym w Dżalalabadzie na wschodzie kraju zginęło ponad 30 osób.

Dżihadyści z tej sunnickiej organizacji zbrojnej stanowią konkurencję na afgańskim pograniczu, u podnóża Hindukuszu, dla Al-Kaidy i talibów, dla których tereny te są od lat matecznikiem.

Filie kalifatu na południu Afganistanu i górzystym pograniczu Pakistanu pojawiły się już jesienią. Utworzyli je pomniejszej rangi komendanci afgańskich i pakistańskich talibów, rozczarowani brakiem wojennych sukcesów i niezdecydowaniem starych, partyzanckich komendantów.

W ostatnich latach rośnie liczba ataków na szyitów, którzy stanowią ok. 20 proc. ludności 200-milionowego Pakistanu – zauważa agencja AFP.

Pod koniec stycznia ponad 60 osób poniosło śmierć w zamachu bombowym na szyicki meczet w mieście Szikarpur w prowincji Sind, na południowym wschodzie kraju. Do ataku doszło podczas tradycyjnych piątkowych modłów.

Na początku 2013 roku w dwóch zamachach bombowych w dzielnicach szyickich w Kwecie, na zachodzie Pakistanu, zginęło prawie 200 osób.

PAP/RIRM

drukuj