IPN przeciwstawia się komercjalizowaniu polskiej pamięci
Instytut Pamięci Narodowej przeciwstawia się wszelkim próbom komercjalizowania polskiej pamięci. Zachęca jednocześnie do zapoznania się z Archiwum Pełnym Pamięci, dzięki któremu cenne dokumenty, artefakty – zamiast trafiać na aukcje – mogą stać się częścią narodowego zasobu.
Zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, dr hab. Karol Polejowski, zwrócił uwagę na niepokojące zjawisko rozprzestrzeniającego się handlu artefaktami, związanymi z niemiecką okupacją, z mordami popełnianymi na polskich obywatelach. Podkreślił, że komercjalizuje się w ten sposób nie tylko pamięć, ale także cierpienie ofiar. Instytut Pamięci Narodowej nie może stać obojętny wobec tego procederu – podkreślił dr hab. Karol Polejowski. Stąd podejmowane przez Instytut interwencje, jak w przypadku wystawienia na aukcję orderu Virtuti Militari kapitana Juliusza Heinzla, a także prowadzona akcja społeczna.
– Pamięć nie jest czymś, czym – w naszym przekonaniu – można handlować. Stąd akcja społeczna, w której zwracamy uwagę na ten proceder. Piętnujemy go przede wszystkim jako niemoralny, jako chęć zarobienia pieniędzy na cierpieniu i ofierze polskich obywateli. Z drugiej strony zachęcamy wszystkich, aby przekazywali, jeżeli taka będzie ich wola, te domowe zasoby, archiwa, artefakty, jeżeli nie są w stanie już ich przechowywać, do Instytutu Pamięci Narodowej, aby zapewnić przetrwanie tych dokumentów, artefaktów. Temu służy [Archiwum Pełne Pamięci] – zaznaczył dr hab. Karol Polejowski.
Wybrane unikatowe materiały archiwalne zgromadzone w ramach projektu Archiwum Pełne Pamięci są prezentowane na wystawie zorganizowanej przez IPN w Warszawie. Ekspozycję pt. „Pamięć nie na sprzedaż” można zobaczyć do 6 maja br. w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” im. Janusza Kurtyki.
RIRM



