fot. Magdalena Palembas

IPN: Prace Instytutu Pamięci Narodowej na Ukrainie nadal są blokowane przez ukraińskie instytucje 

IPN opublikował 29-punktowe stanowisko ws. współpracy polsko-ukraińskiej w kontekście ekshumacji, pochówków i upamiętnień ofiar wojen i ludobójstwa. Instytut poinformował, że jego prace na Ukrainie, m.in. w miejscach, gdzie OUN i UPA mordowały Polaków, nadal są blokowane.

W stanowisku, które jest dostępne od wtorku na stronie internetowej IPN, zaznaczono też, że pomoc w godnym pochowaniu niewinnie pomordowanych mężczyzn, kobiet i dzieci powinna łączyć oba narody – Polski i Ukrainy.

https://twitter.com/ipngovpl/status/1321019790966820864

„Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zawsze opowiadał się za współpracą międzynarodową na polu pamięci narodowej” – podał IPN.

Przypomniał, że w XX w. zarówno Polacy, jak i Ukraińcy byli ofiarami totalitarnych potęg oraz zbrodni ludobójstwa.

„Pamięć o nich jest także uniwersalnym wyzwaniem dla obu państw” – podkreślono w stanowisku.

Dodano, że wyrazem tej pamięci powinno być „dążenie do zapewnienia ofiarom zbrodni godnego pochówku”, a także „sprzeciw wobec jakichkolwiek form gloryfikacji struktur militarnych i organizacji, które były sprawcami zbrodni”.

W odniesieniu do kwestii godnego pochowania ofiar zwrócono uwagę, że „obowiązek przeprowadzenia ekshumacji i pomoc w przeniesieniu szczątków niewinnie pomordowanych mężczyzn, kobiet i dzieci z dołów śmierci do grobów, będących wyrazem pamięci i szacunku dla nich, również powinien łączyć oba narody”. Ponadto – według IPN – w interesie Ukrainy, jak i Polski oraz innych narodów, leży bezwzględne potępienie wszelkich form ludobójstwa. Jak zaznaczono, w okresie II wojny światowej UPA m.in. na Wołyniu „sięgnęła po wzorce ludobójstwa i rozpoczęła zorganizowaną akcję wymordowania polskich mieszkańców tych ziem”.

IPN podał też, że jego prace poszukiwawcze na terenie Ukrainy, m.in. w miejscach, gdzie OUN i UPA eksterminowały Polaków, nadal są blokowane.

Obecnie spośród 13 sformułowanych we wrześniu 2019 r. przez stronę polską wniosków o zgodę na prowadzenie prac poszukiwawczych – jak czytamy w stanowisku – po dopełnieniu formalności w ośmiu przypadkach, jedynie w dwóch z nich strona ukraińska wydała zgodę. Zgoda ta dotyczyła dwóch miejsc na terenie Lwowa – w dzielnicach Zboiska i Hołosko, gdzie pochowani są żołnierze Wojska Polskiego, którzy polegli w obronie miasta we wrześniu 1939 r., Mimo że polscy specjaliści w 2019 r. zlokalizowali ich szczątki, to strona ukraińska wciąż nie udzieliła zgody na ich ekshumację w celu godnego pochowania.

„Nadal trwa blokada przez ukraińskie instytucje poszukiwań w pozostałych lokalizacjach, w tym w miejscach, gdzie OUN i UPA dokonała eksterminacji Polaków” – podkreślono.

„Strona ukraińska nie wydała zgody na żadne inne poszukiwania na terenie Ukrainy, o które strona polska wystąpiła na początku 2020 r., dopełniając wszelkich procedur formalnych. Dotyczy to wniosków o zezwolenie na prace poszukiwawcze w Hucie Pieniackiej, Kuklach, Polskiej Górze (Kostiuchnówce), Stanisłówce, Małych Hołobach, Tynnem” – podał IPN.

Przypomniał też, że nie uzyskano zgody na ratowanie zdewastowanej na początku 2020 r. mogiły żołnierzy KOP w Kropiwnikach.

„W tym miejscu doszło do zbezczeszczenia miejsca pochówku. Sprawców nie pociągnięto do odpowiedzialności” – czytamy.

IPN odniósł się również do sprawy mogiły UPA na wzgórzu Monasterz na Podkarpaciu, który w 2015 r. został zdewastowany przez nieznanych sprawców.

„Staraniem państwa polskiego zainstalowano na niej nową, dwujęzyczną tablicę. W zgodzie z polskim prawodawstwem umieszczono inskrypcję zarówno w języku ukraińskim, jak i polskim. Polska dołożyła starań, aby zdewastowanemu obiektowi przywrócić charakter pochówku poprzez umieszczenie rzeczowej, godnej inskrypcji, która w sposób zgodny ze stanem wiedzy naukowej oddaje charakter wydarzeń – bez stwierdzeń kontrowersyjnych dla obu stron” – poinformowano.

Dodano też, że w ocenie IPN „nie ma przeszkód, aby ta inskrypcja w przyszłości została uzupełniona o nazwiska osób tam pochowanych”.

„Utrudnia to dziś jedynie brak danych, które mogłyby potwierdzić rzetelność wcześniej umieszczonej tam listy. Stąd do chwili obecnej nie tylko nie są znane i potwierdzone personalia wszystkich tam pochowanych, ale nawet nie wiadomo, ile w rzeczywistości spoczywa tam osób” – podał IPN. Przypomniano, że strona polska jest otwarta na umożliwienie stronie ukraińskiej przeprowadzenia tam prac archeologicznych, ekshumacyjnych i identyfikacyjnych.

„W odróżnieniu od strony ukraińskiej Polska nie stawia pod tym względem żadnych przeszkód ani nie stwarza utrudnień” – napisano w opublikowanym we wtorek stanowisku IPN.

Podkreślono też, że Polska szanuje ukraińskie dążenia do pielęgnowania pamięci i miejsc pochówku tych żołnierzy ukraińskich, którzy brali udział we wzajemnych walkach ukraińsko-polskich i polsko-ukraińskich w latach 1918-1919.

„Oczekujemy podobnego szacunku dla polskich ofiar konfliktów z tych lat – dla ich cmentarzy i ich prawa do godnego pochówku. Polska, jako państwo w tym konflikcie zwycięskie, które w okresie międzywojennym objęło swymi granicami sporne obszary, nigdy nie uznała za dopuszczalne, aby masowe zbrodnie na cywilach były drogą do ostatecznego przesądzenia kwestii ich przynależności” – zaznaczono w stanowisku Instytutu. Przypomniano, że w ostatnich latach strona polska wydała zgodę na budowę na swoim terytorium szeregu ukraińskich miejsc pamięci.

Sprawę ekshumacji, pochówków i upamiętnień ofiar wojen i ludobójstwa poruszyli niedawno prezydenci Polski i Ukrainy, Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski. W przyjętej przez nich 12 października br. w Kijowie deklaracji podkreślili potrzebę zapewnienia możliwości poszukiwań i ekshumacji ofiar konfliktów i politycznych represji XX w. Wezwali też m.in. do zakończenia okupacji Krymu oraz agresji w Donbasie.

PAP/TV Trwam News

drukuj