fot. PAP/EPA

Indie walczą z COVID-19

Sytuacja w Indiach jest dramatyczna. Liczba zakażonych i zgonów jest cały czas wysoka.

Tylko w ciągu ostatniej doby w Indiach zmarło 3754 pacjentów chorych na COVID-19. Zakażenie koronawirusem wykryto u ponad 366 tys. osób. W szpitalach w Indiach brakuje miejsc dla pacjentów i koniecznego do terapii tlenu medycznego. Kostnice są przepełnione. Władze wielu indyjskich stanów wprowadziły kwarantannę i surowe restrykcje przeciwepidemiczne.

– Pracowałem w prywatnej firmie, ale obecna sytuacja pandemiczna i blokada zmusiły firmę do zamknięcia, więc nie mamy innego wyjścia, jak wrócić do domu na wieś. Będziemy tam czuć się bezpiecznie, ponieważ sytuacja w New Delhi jest naprawdę zła. To główny powód, dla którego wracamy – mówi mieszkaniec Indii.

Rośnie presja na premiera Indii, by wprowadził ogólnokrajowy lockdown.  Szef rządu jest krytykowany za to, że mimo rosnącej liczby zakażeń zezwala na organizację masowych obchodów świąt religijnych i tłumnych wieców wyborczych, do których doszło w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.

– Wśród ludzi należy szerzyć świadomość dotyczącą mycia rąk i używania środków odkażających. Ludzie nie powinni wychodzić z domów bez masek. Zaczęli nosić je teraz. Wcześniej nie nosili masek, ponieważ uważali, że koronawirus nie istnieje, a teraz, gdy nadeszła druga fala, ludzie zaczęli je nosić – tłumaczy.

Jak wynika z zestawienia agencji prasowej Reuter, w Indiach diagnozowana jest blisko połowa wszystkich nowych infekcji SARS-CoV-2 na świecie i prawie 1/3 związanych z nim zgonów.

TV Trwam News

drukuj