fot. pixabay.com

Indie rozpoczęły akcję militarną przeciwko Pakistanowi

Ministerstwo obrony Indii poinformowało w środę, że ostrzelało obiekty „infrastruktury terrorystycznej” w Pakistanie i w administrowanym przez Pakistan Kaszmirze. Podkreśliło, iż nie zostały zaatakowane cele militarne. Pakistan przekazał, że zginęły co najmniej trzy osoby i zapowiedział odwet.

„Te kroki podjęto w następstwie barbarzyńskiego ataku terrorystycznego w Pahalgam” – poinformowało ministerstwo obrony Indii w oświadczeniu.

„Indie wykazały się znaczną powściągliwością w wyborze celów i metod wykonania” – podkreślono.

Resort stwierdził, że w zaatakowanych lokalizacjach „planowano ataki terrorystyczne przeciwko Indiom”.

Armia indyjska w opublikowanym w środę w serwisie X oświadczeniu stwierdziła, że „sprawiedliwości stało się zadość”. W indyjskich ostrzałach, według Pakistanu, zginęli cywile

– Pięciu niewinnych Pakistańczyków zostało zamordowanych, w tym trzyletnia dziewczynka, dwóch dorosłych mężczyzn i dwie dorosłe kobiety. Trzydziestu jeden niewinnych cywilów również zostało rannych, w tym 25 mężczyzn i sześć kobiet – powiedział gen. Ahmed Sharif Chaudhry, rzecznik pakistańskiego wojska.

Źródła wojskowe w Pakistanie poinformowały CNN, że celem nalotów Indii było pięć lokalizacji w Pakistanie i administrowanym przez Pakistan Kaszmirze. W obrębie niekwestionowanych granic kraju położone są dwie z nich.

Środowe ataki były pierwszą od 2019 r. akcją militarną przeprowadzoną przez Indie na terytorium Pakistanu, który oskarżyły wówczas o przeprowadzenie samobójczego ataku bombowego na indyjskich funkcjonariuszy paramilitarnych. Wcześniej, od wojny z 1971 r. Indie nie atakowały terytoriów pakistańskiego sąsiada.

Indie i Pakistan kontrolują części Kaszmiru, ale oba państwa roszczą sobie do niego pełne prawa i toczyły wojny o to terytorium. Kaszmir jest jednym z najbardziej zmilitaryzowanych miejsc na świecie – podkreśliła CNN. Jest też wstrząsany atakami przemocy od początku antyindyjskiej rebelii, która wybuchła tam w 1989 r.

Obecna eskalacja napięć zaczęła się od zamachu terrorystycznego. Uzbrojeni napastnicy zaatakowali turystów w miejscowości Pahalgam w Kaszmirze. Zginęło 26 osób. Policja podała, że zamachu dokonali bojownicy zwalczający indyjską kontrolę nad zamieszkałym przez muzułmańską większość terytorium.

Indie oskarżyły Pakistan o udział w ataku i zapowiedziały odwet na tych, których uznały za odpowiedzialnych. Islamabad zaprzeczył tym oskarżeniom i zaproponował neutralne dochodzenie w sprawie incydentu.

Oba kraje szybko obniżyły rangę wzajemnych stosunków. Indie nakazały swoim obywatelom powrót z Pakistanu, zamknęły główne przejście graniczne i zawiesiły udział w traktacie o podziale wody. Pakistan zawiesił handel z Indiami i wydalił indyjskich dyplomatów. Stwierdził, że każda próba zatrzymania lub przekierowania wody należącej do Pakistanu będzie uważana za „akt wojny”. Oba państwa zamknęły też przestrzeń powietrzną dla lotnictwa sąsiedniego państwa.

Amerykanie od kilku dni obawiali się eskalacji, co potwierdzają słowa prezydenta Donalda Trumpa.

– Myślę, że ludzie wiedzieli, że coś się wydarzy, biorąc pod uwagę odrobinę przeszłości. Walczą od dawna. Wiecie, walczą od wielu, wielu dekad, a właściwie od wieków, jeśli się nad tym zastanowić. Mam tylko nadzieję, że to się bardzo szybko skończy – podkreślił Donald Trump.

PAP/TV Trwam News

drukuj