Inauguracja polskiej prezydencji w UE. D. Tusk próbuje zepchnąć A. Dudę na margines
Inauguracja polskiej prezydencji w Unii Europejskiej bez udziału polskiego prezydenta. Doprowadził do tego premier Donald Tusk, który zlekceważył Andrzeja Dudę. Szef Platformy Obywatelskiej świadomie rezygnuje też z organizacji unijnego szczytu w Warszawie, ponieważ przybywających na niego przywódców państw witałby prezydent, a nie on.
Polską prezydencję zainaugurował koncert w Teatrze Narodowym w Warszawie. Przemówienia były dwa: przewodniczącego Rady Europejskiej – Antonio Costy, i premiera Donalda Tuska.
– Europa ma szczęście, że w tym bardzo trudnym momencie historii to Polska będzie wypełniała misję prezydencji – zaznaczył premier Donald Tusk.
Od początku rząd nie planował przemówienia głowy państwa. Do prezydenta Andrzeja Dudy na początku grudnia wysłano tylko papierowe zaproszenie – poinformował prezydencki doradca, Alvin Gajadhur.
– Nie było potem żadnego kontaktu ze strony Kancelarii Premiera, Ministerstwa Spraw Zagranicznych – podkreślił Alvin Gajadhur.
Rząd z poważnej sprawy, jaką jest prezydencja w Radzie UE, zrobił Akademię ku czci Donalda Tuska w Teatrze Wielkim. Prezydent @andrzejduda nie będzie uwiarygadniał takich działań swoją obecnością.
To @donaldtusk powinien od kilku dni tłumaczyć się, że w 🇵🇱 nie odbędzie się…
— Marcin Mastalerek (@MMastalerek) January 4, 2025
Rząd z poważnej sprawy, jaką jest prezydencja w Radzie UE, zrobił Akademię ku czci Donalda Tuska w Teatrze Wielkim. Prezydent @andrzejduda nie będzie uwiarygadniał takich działań swoją obecnością.
To @donaldtusk powinien od kilku dni tłumaczyć się, że w 🇵🇱 nie odbędzie się…
— Marcin Mastalerek (@MMastalerek) January 4, 2025
Ostatecznie na uroczystości głowę państwa reprezentował jego doradca, Wojciech Gerwel. Premier chciał upokorzyć prezydenta – skomentował publicysta, dr Andrzej Mazan.
– Ambicja premiera Tuska jest tak duża, ego jest tak ogromne, że przesłania mu interes narodowy, jak i interes Ojczyzny – zaznaczył dr Andrzej Mazan.
Piątkowe wydarzenie okazało się porażką Donalda Tuska. Do Warszawy przyleciało niewielu gości z zagranicy. Salę wypełnił aktyw partyjny Platformy – zwrócił uwagę europoseł PiS, Waldemar Buda.
– Gości międzynarodowych można policzyć na palcach jednej ręki. Wiedzą Państwo, kto tam był? Działacze PO i ministrowie – wskazał europoseł Waldemar Buda.
Rząd – wbrew zwyczajom – nie zaprosił władz Węgier, które przekazały Polsce prezydencję. W ostatnim momencie MSZ odwołał zaproszenie dla węgierskiego ambasadora. Była to odpowiedź na pomoc, jaką Węgrzy udzielili posłowi Marcinowi Romanowskiemu – przypomniał redaktor „Naszego Dziennika”, Artur Kowalski.
– Jeżeli popatrzymy na owoce bieżącej polityki Donalda Tuska, to one zmierzają do obniżenia rangi Polski i naszego potencjału gospodarczego na korzyść Niemiec – podkreślił Artur Kowalski.
Przedstawiciele koalicji rządzącej atakują prezydenta Andrzeja Dudę za jego nieobecność na piątkowej uroczystości.
– Jest to niegodne, że prezydent [Andrzej Duda – red.] nie przyjmuje zaproszenia – zaznaczył europoseł PO, Michał Szczerba.
– Mam nadzieję, że nie oznacza to, że ignoruje naszą prezydencję – mówiła Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy.
Kiedy wstajemy rano po hucznej imprezie, nie zawsze czujemy się najlepiej… Taki los spotkał dziś Donalda Tuska.
Donald „nikt mnie nie ogra w Brukseli” Tusk uwielbia prężyć muskuły przed lustrem, ale żeby zablokować szkodliwe dla polskich rolników umowy to odwagi już brakuje…… pic.twitter.com/iyc8n5MpSL
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) January 4, 2025
Prezydent Andrzej Duda od wielu miesięcy podkreślał znaczenie polskiej prezydencji. Jego celem politycznym jest zacieśnienie współpracy między Unią a Stanami Zjednoczonymi.
– My w Polsce doskonale wiemy, że nie ma bezpiecznej Europy bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych, zarówno militarnego, jak i gospodarczego – akcentował prezydent Andrzej Duda.
Według medialnych doniesień premier Donald Tusk świadomie zrezygnował z organizacji przez Polskę szczytu unijnego w Warszawie. Nie chciał, aby przybywających przywódców witał prezydent Andrzej Duda – wskazał przewodniczący klubu PiS, Mariusz Błaszczak.
– Postępują w ten sposób, który godzi w interesy RP i wystawia nasz kraj na pośmiewisko – zaznaczył Mariusz Błaszczak.
Donald Tusk jest bezwzględny i zaakceptuje tylko prezydenta, który będzie mu usłużny tak, jak Rafał Trzaskowski – ocenił poseł Konfederacji, Witold Tumanowicz.
– Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której prezydentem RP staje się „długopis” Donalda Tuska – stwierdził poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.
Swoją bezwzględność Donald Tusk pokazał już za swoich pierwszych rządów. Wtedy próbował blokować udział prezydenta Lecha Kaczyńskiego w unijnych szczytach. Odmawiał mu rządowych samolotów i przekonywał, że zabraknie dla polskiego prezydenta krzesła przy unijnym stole. Systemowo deprecjonował jego rolę.
– Jest taka absolutna nienawiść w stosunku do każdego, kto reprezentuje inne poglądy, czy też poglądy konserwatywne – zaznaczył dr Andrzej Mazan.
W przeszłości ta nienawiść doprowadziła do ogromnej tragedii.
TV Trwam News




