Hiszpańscy uczniowie w Ostrowie Wielkopolskim

Publiczne Gimnazjum Sióstr Salezjanek w Ostrowie Wielkopolskim gości 25 uczniów ze słonecznej Hiszpanii. Uczniowie do Polski przyjechali w ramach projektu Comenius. To rewizyta, bo wcześniej uczniowie z Ostrowa zwiedzili kraj Basków. Współpraca Hiszpanów i Polaków trwa od 2012 roku.

Język polski łatwy nie jest. Zwłaszcza dla Hiszpanów. Mimo to niektórzy radzą sobie z nim całkiem dobrze. I to po jednej wizycie w Polsce. Tak jest w przypadku Oscara Gonzalesa, który do Polski przyjechał wraz z hiszpańskimi uczniami. Reprezentuje salezjańską szkołę w Barakaldo. Hiszpanie do Ostrowa przyjechali dzięki programowi Comenius. Celem wymiany jest poznanie tradycji i kultury obu krajów, integracja młodzieży i doskonalenie umiejętności językowych.

– Językiem projektu jest język angielski. W szkole mamy także język hiszpański, niektórzy uczniowie, którzy pojechali do Hiszpanii uczą się hiszpańskiego, jednak cały projekt jest zaplanowany po to, aby ćwiczyć język angielski – mówi Zofia Szafalowicz, koordynator projektu Comenius.

Wszystko rozpoczęło się w 2012 roku. Jak dodaje Zofia Szafalowicz nie było problemu ze znalezieniem szkoły do współpracy. Wystarczył tylko jeden email.

– I tylko napisałam – Salezjanie, Hiszpania i pierwsza litera, która się pojawiła to była B- Barakaldo i po dwóch tygodniach dostałam odpowiedź – dodaje Zofia Szafalowicz.

Dzięki temu w lutym tego roku uczniowie z Ostrowa wyjechali do Hiszpanii.

– W Hiszpanii byliśmy w Barakaldo i zwiedziliśmy miasta wokół. Bilbao. Naprawdę było pięknie – mówi Magdalena Kaźmierczak, uczennica Publicznego Gimnazjum Sióstr Salezjanek w Ostrowie Wlkp.

Teraz Polskę zwiedzają Hiszpanie.

– Byliśmy w Warszawie, zwiedzaliśmy Kraków, a także obóz w Auszwitz- Birkenau – mówiMikel Jimenez, uczeń szkoły w Barakaldo.
– Szukamy tego co nas łączy – salezjańskie wychowanie, wiara katolicka i europejskie korzenie – mówi Oscar Gonzales.

Większość lekcji jest wspólna. W piątek było inaczej. Polscy uczniowie zgłębiali tajniki języka hiszpańskiego, a hiszpańscy uczyli się polskiego.

– Jak już ich tak obserwuję to idzie im coraz lepiej. Może na początku ten język ciała był intensywniej używany, ale teraz widzę, że bardzo swobodnie się dogadują – mówi Ewelina Ludwiczak, nauczyciel języka angielskiego.

Obie szkoły, zarówno ta w Ostrowie jak i w Barakaldo mają jednego tego samego patrona. To św. Jan Bosko.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj