fot. twitter.com/BrujulaOndaCero

Hiszpania: Odcięte od świata miasteczko bez przypadków zakażenia koronawirusem

W liczącej blisko 1600 mieszkańców gminie Zahara de la Sierra, w południowej Hiszpanii, nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku zakażenia koronawirusem – poinformował jej burmistrz Santiago Galvan. Gmina z powodu epidemii zablokowała wjazd do tej fortecy położonej na jednym z andaluzyjskich wzgórz.

https://twitter.com/BrujulaOndaCero/status/1245459139830177796

Lokalne władze przypominają, że ostatni raz ta średniowieczna miejscowość obwarowała się tak w 1812 roku przed wojskami Napoleona.

Z informacji publikowanych na Twitterze przez władze andaluzyjskiej gminy oraz jej mieszkańców wynika, że skuteczna obrona przez epidemią jest efektem zamknięcia w połowie marca czterech z pięciu prowadzących do Zahary de la Sierra dróg, a także ograniczenia do minimum poruszania się po miasteczku.

„Nie wychodź z domu po zakupy. Sami zrobimy je dla ciebie” – apeluje za pośrednictwem mediów społecznościowych Galvan.

Burmistrz wyjaśnił hiszpańskiej rozgłośni Onda Cero, że tylko dwie osoby w miasteczku są uprawnione do rozdzielania zakupionej żywności i leków, a jedyna otwarta droga jest stale poddawana kontroli wjeżdżających z towarami pojazdów, a także dezynfekowana przez wolontariuszy.

Dezynfekcja dotyczy też wewnętrznych uliczek średniowiecznej fortecy oraz elewacji budynków i drzwi. Prowadzona jest dwa razy w tygodniu.

„To, że jeszcze nikt u nas nie zachorował, jest najlepszym dowodem na to, że szybkie odcięcie miasteczka od świata było słuszną decyzją” – powiedział Galvan rozgłośni Onda Cero, wskazując, że lokalna społeczność, w której dominują seniorzy, jest „bardzo zjednoczona w walce z epidemią”.

W całym kraju stwierdzono ponad 117 tys. przypadków zakażenia koronawirusem, blisko 11 tys. osób zmarło.

PAP

drukuj