fot. PAP/EPA

Hiszpania: kolejna próba utworzenia rządu

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy chce wystąpić o wotum zaufania, aby móc utworzyć rząd przy poparciu, które obiecali mu liberałowie. Jednak jest jeden warunek: musi ruszyć śledztwo w sprawie korupcji w konserwatywnej Partii Ludowej.

Po wyborach parlamentarnych z grudnia 2015 r. i czerwca 2016 r. tradycyjne i nowo powstałe partie hiszpańskie, czyli liberalna Ciudadanos i lewicowa Unidos Podemos nie zdołały się porozumieć, aby stworzyć większość rządową.

Propozycja premiera Hiszpanii Mariano Rajoy o wystąpienie o wotum zaufania stwarza prawdopodobieństwo przełamania kryzysu politycznego, który trwa już 240 dni. Dotychczas Rajoy nie zdołał zapewnić sobie większości w parlamencie i sprawuje swe funkcje jako urzędujący premier. Po wczorajszym spotkaniu z liderem Ciudadanos Albertem Riverą i przyjęciu jego warunków ma nieco większe szanse na utworzenie rządu opartego na wystarczającym poparciu w parlamencie. Jednak pod warunkiem, że druga w Hiszpanii siła polityczna, socjaliści, którym przewodzi Pedro Sanchez, wstrzyma się od głosu.

Premier Hiszpanii Mariano Rajoy ocenił, że jego kraj powinien mieć nowy rząd.

– Poproszę o pomoc pana Sancheza. Hiszpania musi mieć rząd, a jeśli się nie zgodzi to powinien zaproponować alternatywę. Jeśli znów nie dojdzie do porozumienia to będziemy musieli ponownie wybierać. Stawia nas to przed totalną porażką negocjacji politycznych, gdzie bez wątpienia niektórzy, ci blokujący  negocjacje, będą bardziej odpowiedzialni niż ci, którzy próbują budować porozumienia i tworzyć rząd – podkreślił premier Mariano Rajoy.

Aby zapewnić sobie poparcie liberałów, przywódca konserwatystów musiał obiecać liberałom wdrożenie całego kompleksu środków antykorupcyjnych oraz wyjaśnienie szeregu skandali korupcyjnych w łonie swej własnej partii.


TV Trwam News/RIRM

drukuj