fot. PAP/Tomasz Gzell

Historia przestała milczeć. Żołnierze Niezłomni po latach odzyskują godność

Bronić polskiej niepodległości przed sowietyzacją – taki był najważniejszy cel Żołnierzy Niezłomnych. Żołnierzy, którzy za tę walkę zapłacili cenę najwyższą – cenę życia.

Żołnierze Niezłomni – bohaterowie antykomunistycznego podziemia. Walczyli w różnych ugrupowaniach, oddziałach partyzanckich w lesie. Nigdy nie złożyli broni.

– Ci najbardziej zatwardziali, ci najbardziej bezkompromisowi, ci którzy byli gotowi za wolną Polskę walczyć i zginąć, dla których ta wojna się nie skończyła, bo oni czuli się niezwolnieni z przysięgi w walce o Polskę. I podjęli tę walkę – to byli Żołnierze Niezłomni – mówił prof. Zygmunt Woźniczka z Uniwersytetu Śląskiego.

Wierni Ojczyźnie do końca. Za swoją odwagę i heroiczną postawę byli przez komunistyczną władzę prześladowani i torturowani. Wielu z nich zapłaciło także cenę najwyższą – cenę życia.

– Wielu z kolei było traktowanych jako obywatele drugiej kategorii w okresie PRL. Ich rodziny również zapłaciły za to cenę, także to jest wielkie poświęcenie bardzo wielu ludzi – podkreślił Mirosław Surdej z rzeszowskiego oddziału IPN.

Przez lata komunistyczna władza zacierała pamięć o Żołnierzach Niezłomnych. Komuniści nazywali ich bandytami i mordercami. Ich ciała wrzucane do dołów śmierci, zakopywane były w bezimiennych mogiłach.

– Ta historia zapisana jest w indywidualnych życiorysach tych, którzy byli wierni przysiędze złożonej Ojczyźnie jeszcze we wrześniu 1939 roku – wskazał dr Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.  

Teraz pamięć o Żołnierzach Wyklętych powraca. Wciąż prowadzone są prace ekshumacyjne bohaterów podziemia antykomunistycznego. IPN ma nadzieję, że wkrótce zostaną odnalezione szczątki pułkownika Witolda Pileckiego, który za swoje zasługi pośmiertnie otrzymał Order Orła Białego.

– Myślał o zorganizowaniu powstania przeciwko Niemcom, o uwolnieniu więźniów z Oświęcimia. Niestety nie udało się tego zrobić. Natomiast jego raport o masowym mordowaniu Żydów, przewieziony potem przez emisariuszy na Zachód do Stanów Zjednoczonych, poinformował świat o tym, co się dzieje w Polsce, jak masowo jest mordowana ludność żydowska – powiedział prof. Wojciech Polak, historyk.

 Do grona wielkich bohaterów należy także Łukasz Ciepliński – komendant IV Zarządu Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość.

– Człowiek osobiście święty. To był wielki patriota, ale także wspaniały chrześcijanin, człowiek, który ofiarę ze swojego życia, ofiarę cierpienia rozumiał w  kategoriach chrześcijańskich – akcentował prof. Wojciech Polak.

IPN szacuje, że w latach 1944-56 wskutek terroru komunistycznego w Polsce zginęło około 50 tysięcy osób.

 

TV Trwam News

drukuj